Kurs samoobrony i pozorowane ataki w szkołach. Prezydent Ostrołęki chce przygotować nauczycieli

  • 29.10.2026 13:55

  • Aktualizacja: 13:56 29.10.2026

Nauczyciele przejdą kurs samoobrony, z uczniami przećwiczą procedury podczas pozorowanego ataku w szkole – takie działania zapowiada prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski. To odpowiedź na głosy, że pedagogom brakuje szkoleń na wypadek sytuacji zagrożenia. Nauczyciele skarżyli się na ten fakt po ataku nożownika w placówce, do którego doszło na początku października. 

Będą szkolenia z samoobrony

Pojawiły się głosy, że w placówkach oświatowych w Ostrołęce brakuje szkoleń z działania w sytuacjach zagrożenia i wytycznych, jak postępować. Poprawę sytuacji w rozmowie z reporterką Polskiego Radia RDC zadeklarował prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski. Jak powiedział, w 2027 roku nauczyciele wezmą udział w szkoleniach z samoobrony. 

– Niezależnie od tego, czy to jest młody nauczyciel, czy już taki, który może iść na emeryturę, powinien znać podstawy, jak się zachować, jeżeli ma do czynienia z nożownikiem czy z osobą, która ma broń palną, czy też osobą, która ma na przykład gaz - wyjaśnił.  

   

Przećwiczą "na sucho" atak 

Nauczyciele będą mieli za zadanie przećwiczyć z uczniami pozorowany scenariuszy postępowania w sytuacjach zagrożenia.

– Ktoś wkroczy do danej szkoły - będzie cała procedura. Oczywiście wcześniej te procedury ewakuacji przygotujemy. Zadaniem nauczycieli i wychowawców będzie przeszkolenie "na sucho", tak kolokwialnie rzecz ujmując, uczniów z tych procedur. No i będziemy musieli takie działanie pozorowane zrobić – powiedział Niewiadomski. 
  
   
W ostrołęckich placówkach przeprowadzono również audyt bezpieczeństwa, a jeszcze w listopadzie do każdej z nich mają trafić apteczki modułowe. 

7 października uczeń klasy maturalnej ZSZ nr 4 w Ostrołęce wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało dwoje nauczycieli i pięciu uczniów. Jakub Z. przyszedł do szkoły z plecakiem, w którym – jak ustalono – był ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Plecak zostawił w sali, w której przebywało 11 uczniów i nauczycielka. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych w sali osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku. Jakub Z., oddalając się z terenu szkoły, zaatakował jeszcze dwie postronne osoby. 19-latek został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – około 400-500 metrów od szkoły.

Źródło:

RDC

Autor:

Ewa Karpińska/PL