Zwrot ws. katastrofy kolejowej na Mazowszu. Są nowe informacje

  • 10.09.2026 14:55

  • Aktualizacja: 22:12 10.09.2026

Nowe informacje ws. katastrofy kolejowej na przejeździe w Sokolnikach Suchych. Jak podaje portal Interia, powołując się na słowa dyrektora biura bezpieczeństwa PKP, ciężarówka, która doprowadziła do wykolejenia się składu, w momencie uderzenia stała na torach. Wcześniejsze ustalenia służb wskazywały na to, że rozpędzony pojazd wjechał w bok wagonu pociągu.

Nieoczekiwany zwrot w śledztwie ws. wypadku pociągu Intercity w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Początkowo wskazywano, że ciężarówka wjechała w bok pierwszego wagonu pociągu. Jak przekazała Interia, dyrektor biura bezpieczeństwa PKP Włodzimierz Kiełczyński powiedział podczas konferencji prasowej, że nagrania z monitoringu pozwoliły ustalić nową wersję wydarzeń. Według przekazanych przez dyrektora informacji samochód miał wjechać przed czoło lokomotywy, która podniosła się, zahaczyła o samochód, obróciła się o 180 stopni i przewróciła pierwszy wagon, powodując jego uszkodzenie.

Tragiczny wypadek pod Przysuchą

Do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym doszło w środę, 9 września, ok. godz. 11:30. Pociągiem podróżowało ok. 120 pasażerów. Sześć wagonów, łącznie z lokomotywą, wykoleiło się. Zginęła 39-letnia kobieta. Kilka osób przebywa w szpitalu, cztery – w tym kierowca ciężarówki i maszynista pociągu – są w stanie ciężkim, bezpośrednio po zdarzeniu poszkodowanych było kilkadziesiąt innych osób.

Ruszyło już usuwanie skutków środowej katastrofy. Służbom technicznym udało się ściągnąć z torowiska pierwszy wagon – ten, który znajdował się na samym końcu wykolejonego składu Intercity. Był on najmniej uszkodzony. Teraz kolejarze przygotowują się do znacznie trudniejszej operacji, czyli podnoszenia pozostałych przechylonych wagonów oraz zepchniętej z toru w lokomotywy. Podnoszenie całego składu oraz naprawa rozbitego torowiska i sieci potrwa co najmniej do weekendu.


 

Źródło:

Interia/RDC

Autor:

RDC /OW

Kategorie: