Wiadomości
Udostępnij:
Tragedia na przejeździe kolejowym pod Przysuchą. Maszyniści zapowiadają protest
-
09.09.2026 20:26
-
Aktualizacja: 20:50 09.09.2026
Tragiczny wypadek pociągu pod Przysuchą wywołał zdecydowaną reakcję polskich maszynistów. Po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych, gdzie ciężarówka zderzyła się z pociągiem, związkowcy zapowiedzieli protest. Chcą, by w najbliższy piątek – 11 września – maszyniści zwalniali przed przejazdami kolejowymi w całym kraju.
Do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) k. Przysuchy doszło w środę, 9 września, ok. godz. 11:30. W pociąg, którym podróżowało ok. 120 pasażerów, prawdopodobnie uderzył samochód ciężarowy. Sześć wagonów pociągu, łącznie z lokomotywą, wykoleiło się. Zginęła około 40-letnia kobieta. Według najświeższych informacji osiem osób przebywa w szpitalu, cztery – w tym kierowca ciężarówki i maszynista pociągu – są w stanie ciężkim, bezpośrednio po zdarzeniu poszkodowanych było kilkadziesiąt innych osób.

Maszyniści będą protestować
Jak informowaliśmy wcześniej, Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zareagował na wypadek w Sokolnikach Suchych zapowiedzią protestu. Portal Polsat News podawał, że decyzja o rozpoczęciu akcji została podjęta podczas specjalnego posiedzenia zwołanego po tragicznym zdarzeniu.
Prezydent związku maszynistów Leszek Miętek informował, że szczegóły zapowiadanego protestu poznamy w czwartek (10 września) o godz. 9:00 podczas manifestacji przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury.
Jak nieoficjalnie dowiedziały się portale Interia i Polsat News, ZZMK podjął uchwałę, w której zwrócił się do maszynistów. Mieliby oni w najbliższy piątek, 11 września, w godzinach od 0:00 do 23:59, na znak protestu przekraczać przejazdy kolejowe z prędkością 20 km/h. Interia przytacza treść uchwały: "Kierując się najwyższą troską o życie własne i podróżnych Rada Krajowa ZZM zwraca się do wszystkich maszynistów, aby w dniu 11 września 2026 roku, w godzinach 0:00-23:59, prowadząc pociąg, przekraczali przejazdy kolejowo drogowe niezależnie od ich kategorii z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h". Ostateczna decyzja w sprawie zwalniania pociągów w całej Polsce ma jednak zapaść dopiero podczas jutrzejszej pikiety.

Premier chce zaostrzenia prawa
Głos po wypadku pociągu Intercity zabrał także premier Donald Tusk. Jak zapowiedział, będzie chciał, aby rząd zaostrzył przepisy dotyczące niezgodnych z prawem wjazdów na przejazd kolejowy. Dodał, że jego propozycje w tej sprawie "będą bardzo twarde".
Jak ok. godz. 20:00 podała policja, czynności na miejscu wypadku potrwają jeszcze wiele godzin. Do wykonywania oględzin wykorzystywany jest najnowocześniejszy sprzęt. Policjanci rejestrują miejsce zdarzenia przy użyciu skanera 3D i drona. Przejazd, przy którym doszło do wypadku, był wyposażony w sygnalizację świetlną. Przyczyny wypadku ustali specjalna komisja.
Źródło:
Autor:
RDC /OW