Głodzony pies wróci do właścicieli? Prokuratura umorzyła postępowanie przez brak dowodów

  • 15.07.2025 17:28

  • Aktualizacja: 21:57 15.07.2025

Był zagłodzony, zarobaczony, trzymany na grubym łańcuchu. Prokuratura rejonowa w Siedlcach umorzyła postępowanie w sprawie znęcania się nad psem z gminy Suchożebry w powiecie siedleckim. — Będziemy walczyć — zapowiada Maja Ostrowska z fundacji Pogotowie dla Zwierząt, która interwencyjnie odebrało zwierzę. 

Prokuratura rejonowa w Siedlcach umorzyła postępowanie w sprawie znęcania się nad psem z gminy Suchożebry w powiecie siedleckim. 

Zwierzę było zagłodzone - wystawały mu żebra. Pies był też zarobaczony i trzymany na grubym łańcuchu. Interwencyjnie odebrała go fundacja Pogotowie dla Zwierząt.  

Prokuratura: brakuje dowodów

Według prokuratora zabrakło jednak dowodów, które dostatecznie potwierdziłyby popełnienie przez właścicielkę zarzucanych jej czynów. 

Z takim stanowiskiem nie zgadza się fundacja Pogotowie dla Zwierząt. 

Cygana odebraliśmy 8 miesięcy temu. Zastaliśmy go w stanie skrajnego zagłodzenia. On na naszych oczach zjadał swoje odchody, jakieś kamienie, łupiny orzechów — mówi Maja Ostrowska z fundacji. 
  
   

Obrońcy zwierząt zapowiadają, że złożą zażalenie na decyzję prokuratury, bo bez tego Cygan wróci do swojej właścicielki.

Do znęcania się nad zwierzęciem miało dochodzić między majem a listopadem ubiegłego roku. 

Czytaj też: Miała zagłodzić 3-letnią córkę. Mąż Klaudii G.: Imprezowanie było ważniejsze niż dziecko

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/PL