Wiadomości
Udostępnij:
„To Auschwitz dla zwierząt”. Prawie 200 osób protestowało ws. schroniska w Sobolewie
-
24.01.2026 13:29
-
Aktualizacja: 15:09 24.01.2026
„To Auschwitz dla zwierząt! Mówimy dość umieralni!”. W Sobolewie odbył się protest przeciwko schronisku Happy Dog. Jego właściciel Marian D. w 2019 roku usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Placówka jednak cały czas działa, a psy mają być w złym stanie zdrowia, niewłaściwie karmione i bez zabezpieczenia przed mrozem. Aktywiści alarmują, że na miejscu od lat nie działa wolontariat, a adopcja zwierzaka jest niemal niemożliwa.
Blisko 200 osób wzięło udział w proteście w Sobolewie przeciwko schronisku Happy Dog. Wśród nich byli przedstawiciele organizacji prozwierzęcych jak DIOZ czy Pogotowie Dla Zwierząt oraz politycy.
Właściciel azylu Marian D. w 2019 roku usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Placówka jednak cały czas działa, a psy mają być w złym stanie zdrowia, niewłaściwie karmione i bez zabezpieczenia przed mrozem.
Mówimy dość tej umieralni - mówili protestujący.
Okazuje się jednak, że tuż przed protestem udało się wyciągnąć psa zza krat.
– Przyjechaliśmy do schroniska, bo chcieliśmy zobaczyć jak wygląda sytuacja. Tak się złożyło, że po rozmowie z jednym z panów i naszej deklaracji, że chcielibyśmy wziąć pieska, zostaliśmy wpuszczeni na teren schroniska. No i na szczęście nam się udało. Niemniej jednak wydaje mi się, że jednak było to podyktowane po prostu sytuacją, która w tej chwili się dzieje, ale według mnie była to po prostu ustawka – mówiła jedna z organizatorek protestu Wioletta Mikołajczyk, która adoptowała Dodka.
Mikołajczyk dodała, że uczestnikom protestu zależy na tym, żeby ten koszmar wreszcie się zakończył.
– Tak naprawdę od 8 lat trwa już sprawa karna, związana z zarzutami dotyczącymi znęcania się nad zwierzętami. 8 lat trwa też walka wielu ludzi, przede wszystkim byłych wolontariuszek, które widziały co tam się dzieje. No a my jesteśmy tutaj po to, żeby wreszcie po tych 8 latach tę walkę zakończyć – mówiła.
Po proteście przed Urzędem Gminy uczestnicy udali się pod schronisko. Żądali natychmiastowego wypowiedzenia dzierżawy terenu pod azyl, ale także kontroli placówki i przebadania wszystkich znajdujących się tam zwierząt.
W akcję zaangażowały się także gwiazdy - m.in. Doda, a w internecie także Joanna Krupa czy Katarzyna Dowbor.
18 lutego przed Sądem Rejonowym w Garwolinie kolejna rozprawa Mariana D.
Czytaj też: Protest ws. schroniska w Sobolewie. „Psy po miesiącu były szkieletami”
Źródło:
Autor:
Olga Kwaśniewska/PL