Pożar przy stacji Starlinków pod Grójcem. Na miejscu są funkcjonariusze ABW

  • 24.09.2026 08:33

  • Aktualizacja: 08:38 24.09.2026

W środę 23 września wieczorem w Woli Krobowskiej pod Grójcem doszło do pożaru przy instalacji teleinformatycznej. Jak donoszą media, chodzi o stację bazową satelitarnej łączności Starlink. O sprawie wiedzą Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze Policji.

Pożar przy stacji Starlinków na Mazowszu

- Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego są na miejscu tego zdarzenia, analizują i weryfikują zebrane dotychczas informacje. Do każdego takiego zdarzenia oczywiście podchodzimy w sposób bardzo poważny. Nie bagatelizujemy i też nie wyolbrzmiamy tego zdarzenia. Badane są różne wersje. Za wcześnie jest, by mówić o szczegółach - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem RDC rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

O środowej akcji opowiedział natomiast mł. kpt. Michał Maroszek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu.

-  Dyżurny otrzymał zgłoszenie z miejscowości Wola Krobowska o pożarze przy instalacjach antenowych firmy teleinformatycznej. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastano pożar obudowy skrzynki zasilającej - przekazał.

W ocenie ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, które jest "hubem internetowym, zapewniającym też bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie". - Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy - powiedział w czwartek w TVP Info.

Dodał, że gdyby w Polsce doszło do wyłączenia takich stacji, doprowadziłoby to do zakłócenia w dostawach internetu, a co za tym idzie również do zakłócenia w działaniu m.in. bankomatów. - Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że taki przekaźnik telekomunikacyjny decyduje o tym, czy w jakiejś części Polski, czy Europy, w tym Ukrainy, mamy po prostu internet.

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Adam Abramiuk/MH/PP