Kolumbijczyk na zlecenie Rosjan miał podpalić dwa składy budowalne

  • 29.07.2025 09:16

  • Aktualizacja: 12:49 29.07.2025

Za dwoma podpaleniami, które miały miejsce w 2024 roku w Polsce, stoi 27-letni Kolumbijczyk działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Do zdarzeń doszło 23 maja ub. r. w Warszawie i tydzień później, 30 maja w Radomiu – napisał w serwisie X rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.

Jak poinformował we wtorek w serwisie X rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jacek Dobrzyński, śledztwem zajmuje się Delegatura ABW w Radomiu. Dotyczy to podpalenia dwóch składów budowlanych na terenie województwa mazowieckiego.

ABW poinformowała, że Kolumbijczykowi postawiono zarzuty działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej i dopuszczenie się przestępstw o charakterze terrorystycznym.

„Podejrzany otrzymywał od mocodawcy szczegółowe instrukcje dotyczące celu ataku oraz sposobu jego przeprowadzenia, w tym wykonania butelki zapalającej (tzw. koktajlu Mołotowa), a także użycia określonego środka transportu” – czytamy w komunikacie ABW.

Mężczyzna przebywa w czeskim więzieniu. Został w czerwcu skazany przez tamtejszy sąd na 8 lat także za podpalenie – zajezdni autobusowej w Pradze i podłożenie ognia w galerii handlowej – według ustaleń czeskich służb, także na zlecenie Rosji.

Kolumbijczyk częściowo przyznał się do zarzucanych czynów. Jego wyjaśnienia są weryfikowane.

ABW przekazała, że ujawniony „modus operandi” wpisuje się w analogiczne zdarzenia identyfikowane w wielu krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Systemowe działania rosyjskich służb

„Potwierdzono, że rosyjskie służby, przy wykorzystaniu komunikatora Telegram, systemowo i na dużą skalę werbowały osoby pochodzenia latynoamerykańskiego, z doświadczeniem wojskowym, do prowadzenia rozpoznania wskazanych im lokalizacji, a następnie podpalania wytypowanych obiektów oraz dokumentowania zniszczeń. Zdjęcia i nagrania były następnie wykorzystywane przez rosyjskojęzyczne media w celach dezinformacyjno-propagandowych” – wyjaśniła ABW.

Dodała, że inspirowanie przez rosyjskie służby specjalne obywateli krajów Ameryki Południowej, przyjeżdżających do krajów UE w ramach ruchu bezwizowego, do popełniania przestępstw opierało się na motywacji uzyskania łatwego i szybkiego zarobku.

Kim jest zatrzymany Kolumbijczyk?

Jacek Dobrzyński poinformował, że 27-latek przybył do Polski w ramach otwartych granic dla Kolumbii. – Wylądował w Madrycie, później dostał się do Polski – wyjaśnił.

Podkreślił, że mężczyzna był wcześniej instruowany i szkolony przez osobę powiązaną z rosyjskimi służbami wywiadowczymi i specjalnymi. – Uczyli go jak przygotowywać materiały zapalne, koktajle Mołotowa. Uczyli go, jak dokumentować te odpalenia mówił Dobrzyński.

Przypomniał, że do pierwszego odpalenia doszło 23 maja ub. roku w Warszawie. – Został podpalony skład budowlany. Na szczęście nie było to duże zagrożenie. Nie był to duży pożar. Zadziałali szybko strażacy i to ugasili – zaznaczył Dobrzyński.

Dodał, że tydzień później mężczyzna pojechał do Radomia i tam podpalił kolejny skład budowlany. – Też to odpowiednio dokumentował i przesyłał do rosyjskich mediów, które zamieszczały informacje na ten temat – wskazał rzecznik koordynatora służb specjalnych.

Podkreślił, że rosyjskie media dezinformowały wówczas, nie mówiąc, że zostały podpalone składy budowlane, tylko że zostało podpalone centrum logistyczne, gdzie był składowany sprzęt wojskowy, który miał iść na Ukrainę jako pomoc od Europy.

Tu jest bardzo ważna współpraca służb specjalnych, ale też wymiaru sprawiedliwości czterech krajów: Polski, Litwy, Rumunii i Czech. Mężczyzna z Polski pojechał do Czech, tam podpalił zajezdnię autobusową w Pradze, tam przygotowywał się do kolejnego podpalenia galerii handlowej. Został zatrzymany przez służby czeskie – wyjaśnił Dobrzyński.

Podkreślił, że oprócz aktów dywersji niesamowicie niebezpieczna jest stosowana przez rosyjskie służby dezinformacja. – Rosyjskie służby próbują zdezinformować, próbują skłócić Polaków z Polakami, próbują skłócić Polaków z Unią Europejską czy z państwami NATO  zaznaczył.

Czytaj też: Jest nowy parking przy stacji kolejowej w Zielonce

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PA