Wiadomości
Udostępnij:
Miała prowadzić lekcje, bedąc pod wpływem alkoholu. Grozi jej wydalenie z zawodu
-
12.01.2026 22:33
-
Aktualizacja: 22:17 12.01.2026
Rzecznik Dyscyplinarny przy wojewodzie zajmie się Sprawą nauczycielki, która miała prowadzić lekcje w gminie Lelis w powiecie ostrołęckim, mając 0.8 promila alkoholu we krwi. 44 latka – jak tylko wróci ze zwolnienia lekarskiego – zostanie także zawieszona w pełnieniu obowiązków. Może grozić jej zwolnienie z pracy lub wydalenie z zawodu.
Sprawą nauczycielki, która pijana miala prowadzić lekcje w gminie Lelis w powiecie ostrołęckim, zajmie się Rzecznik Dyscyplinarny przy wojewodzie.
44 latka – jak tylko wróci ze zwolnienia lekarskiego – zostanie także zawieszona w pełnieniu obowiązków.
W połowie listopada nauczycielka prowadziła lekcje w Szkole Podstawowej, mając pozostawać pod wpływem alkoholu. Została wówczas wyprowadzona ze szkoły, ale odmówiła badania alkomatem.
Jak mówi rzecznik ostrołęckiej policji Tomasz Żerański, dopiero w ubiegłym tygodniu przyszły wyniki krwi. Wskazują one, że nauczycielka miała 0,8 promila alkoholu w organizmie.
– Przeprowadzone czynności przez policjantów Ostrołęckiego Wydziału Prewencji potwierdziły, że kobieta wykonywała swoje obowiązki, mając w organizmie blisko 0,8 promila alkoholu. Za powyższe nauczycielka została ukarana grzywną
zgodnie z przepisami w sprawach o wykroczenia – podkreśla.
Grzywa to nie jedyna sankcja
Grzywna to nie jedyna sankcja, która może ją spotkać, dodaje wójt gminy Lelis Stefan Prusik
– Zostanie wkrótce złożony wniosek o wszczęcie postępowania wobec tego nauczyciela do wojewody. Przez właśnie rzecznika dyscyplinarnego będzie prowadził postępowanie wyjaśniające. Natomiast ta pani na pewno nie będzie prowadziła zajęć z uczniami – wskazuje.
Jeżeli zarzuty się potwierdzą, nauczycielce może grozić zwolnienie z pracy luba nawet wydalenie z zawodu.
Wójt zaznacza, że na nauczycielkę nigdy nie było oficjalnych skarg. Mimo to nie chce, żeby w przyszłości nauczycielka prowadziła jeszcze lekcje.
– Na pewno nie widzę możliwości po tym, ewidentnie, żeby ta pani wróciła. Na pewno to będzie źle odbierane, no bo to wyjście było wyprowadzenie, prawda, takie, no, z zabezpieczeniem, z kajdankami i tak dalej. No średnio to wygląda, jeżeli chodzi o gminę, no ale cóż ja mogę zrobić, tak? – podkreśla.
Zawieszona nauczycielka ma długi staż pracy.
Czytaj też: Miał przyjść na zebranie w szkole pijany i zaatakować dwie osoby, w tym dyrektorkę
Więcej na RDC: https://www.rdc.pl/aktualnosci/mazowsze/agresywny-ojciec-na-zebraniu-atak-w-szkole-gojsk-kolo-sierpca_1EJqhElGw9L8sjRrNQIL
Źródło:
Autor:
Iwona Rodziewicz-Ornoch/ED