Nielegalny DPS na Mazowszu. Gdy sprawa wyszła na jaw, właściciele mieli wywieźć pensjonariuszy

  • 03.11.2025 12:57

  • Aktualizacja: 18:01 03.11.2025

Bulwersująca sprawa w powiecie węgrowskim. W miejscowości Łazy w gminie Łochów miał działać nielegalnie prywatny dom pomocy społecznej. Nie wiedziały o nim władze samorządowe i wojewoda. W związku ze sprawą zarzuty usłyszały trzy osoby. 

Prokuratura Okręgową w Siedlcach prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w funkcjonowaniu prywatnego domu opieki w Łazach w gminie Łochów. 

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez krewnego 92-letniej pensjonariuszki, która podczas pobytu w tym domu opieki miała doznać ciężkich obrażeń ciała. 

— Z relacji zawiadamiającego wynikało, że po tym, gdy kobieta przebywając na terenie placówki doznała obrażeń ciała, prowadzący tę placówkę zaniechali wezwania pomocy medycznej, a na to podawali kobiecie leki psychotropowe bez wskazań lekarskich. Dom opieki prowadzony był przez Daniela Ś. i jego matkę Małgorzatę Ś. bez spełnienia jakichkolwiek wymogów formalnych — powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek. 

W wynajmowanym pomieszczeniu

Dom działał w pomieszczeniach wynajmowanych od ich właściciela - Ryszarda W. Gdy zdarzenie ze starszą panią ujrzało światło dzienne, cała trójka postanowiła zatrzeć ślady działania domu.  

Usunęli z pomieszczeń, w których był prowadzony dom opieki w Łazach, rzeczy osobiste pensjonariuszy i żywność. Przede wszystkim jednak prowadzący ośrodek przewieźli 16 pensjonariuszy do domu należącego do Małgorzaty Ś. w jednej z miejscowości w powiecie wołomińskim — wskazała.

Zarzuty dla trzech osób

Do tej pory prokuratorzy przedstawili zarzuty trzem osobom. Danielowi Ś, jego matce Małgorzacie i Ryszardowi W. 

Daniel Ś. i Małgorzata Ś usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że prowadząc bez zezwolenia prywatny dom opieki przyjęli do tejże placówki 92-letnią kobietę, nie zapewniając jej właściwego nadzoru, skutek czego doznała ona ciężkich obrażeń ciała — podkreśliła rzecznik. 

Nieudzielenie pomocy

Dodatkowo matce i synowi zarzucono nieudzielenie pomocy starszej kobiecie.

Ryszardowi W. zarzucono natomiast zacieranie śladów przestępstwa i zatajanie przed policją faktu prowadzenia ośrodka. Całej trójce grozi do 5 lat więzienia. Matka i syn trafili do aresztu na 3 miesiące,wobec Ryszarda W zastosowano poręczenie majątkowe i dozór policji.  

W sprawie będzie badanych wiele wątków, bo okazuje się, że prowadzący działalność  już wcześniej mieli problemy — mówi Krystyna Gołąbek. 

Następnie wiemy, że te osoby, które prowadziły dom opieki w Łazach, prowadziły działalność o takim samym profilu w jednej z miejscowości w powiecie wołomińskim. I tam ta działalność, jak gdyby, została zlikwidowana, bowiem ośrodek nie spełniał standardów wymaganych dla tego typu działalności. Wszystko wskazuje na to, że ta działalność została przeniesiona niejako do miejscowości Łazy — podkreśliła. 

 

Wiele niewiadomych

W tej chwili nie wiadomo jak długo dom pomocy działał w Łazach, kto był w nim zatrudniony. Wszystko będzie badane w roku śledztwa. Niewykluczone, że ośrodek w gminie Łochów funkcjonował  tylko w październiku. 

Podejrzani złożyli wyjaśnienia w sprawie, ale generalnie nie przyznali się do zarzucanych im czynów. 

Jak podała policja, policjanci z w Węgrowa zlokalizowali miejsce, do którego przewieziono 16 pensjonariuszy – dom na terenie powiatu wołomińskiego. Wszystkim osobom zapewniono pomoc medyczną.

Wobec 68-latka zastosowano dozór policji oraz poręczenie majątkowe.

Czytaj też: Łazy. Ukradli telefony ratownikom medycznym udzielającym pomocy

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /ED