Wiadomości
Udostępnij:
Rowery i hulajnogi elektryczne bez atestów sprzedawali przez Internet
-
14.11.2025 09:47
-
Aktualizacja: 14:46 14.11.2025
Nielegalnie sprowadzane z Azji elektryczne rowery i hulajnogi sprzedawane na jednym z portali aukcyjnych – Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała firmę w powiecie sochaczewskim, która miała zajmować się sprzedażą pojazdów po zaniżonych cenach i bez odprowadzania VAT-u. Sprawę nadzoruje płocka prokuratura okręgowa.
Co najmniej 168 mln zł mógł stracić budżet państwa w związku ze sprzedażą w internecie bez odprowadzania podatku VAT i opłacenia cła elektrycznych rowerów i hulajnóg nielegalnie sprowadzanych z Azji. Działalność zajmującej się tym firmy bada KAS pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Sprawę wykryła podlaska KAS. Jej funkcjonariusze ustalili, że na jednym z portali aukcyjnych były sprzedawane rowery i hulajnogi elektryczne bez odprowadzania podatku VAT. Towar był sprzedawany po zaniżonych cenach. Okazało się, że nielegalnie trafił do Polski. Prawdopodobnie z Chin.
Funkcjonariusze skontrolowali firmę w powiecie sochaczewskim, która miała zajmować się tym handlem. Zabezpieczyli ponad 2 tys. elektrycznych rowerów i hulajnóg oferowanych do sprzedaży w internecie, a także dokumentację, komputery, telefony i nośniki danych.
Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Płocku.
– Przesłuchano już kilkadziesiąt osób, trwa analiza zebranego materiału dowodowego i identyfikacja osób odpowiedzialnych za przestępczy proceder – poinformowała rzeczniczka szefa KAS Justyna Pasieczyńska.
Jak wygląda kontrola rowerów elektrycznych?
Krajowa Administracja Skarbowa zwraca uwagę, że we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcją Handlową prowadzone są kontrole rowerów elektrycznych dostępnych na polskim rynku.
Od początku maja do końca lipca KAS we współpracy z Inspekcją Handlową skontrolowała 29 modeli (1139 sztuk) rowerów elektrycznych importowanych spoza Unii Europejskiej. W przypadku 28 modeli (963 rowery) uznała, że nie spełniają one obowiązujących wymagań.
Do obrotu dopuszczono jedynie 176 rowerów, w tym 134 sztuki bez zastrzeżeń i 42 po przeprowadzeniu przez importera działań naprawczych, na które wydała zgodę Inspekcja Handlowa.
Kontrolerzy oceniali zgodność rowerów elektrycznych z wymaganiami wynikającymi z regulacji unijnych. Sprawdzali m.in. oznakowanie towaru, w tym znakiem CE, dane producenta, kompletność i poprawność deklaracji zgodności, obecność instrukcji w języku polskim i bezpieczeństwo elementów zasilania.

Jak sprawdzić, czy nasz rower jest bezpieczny?
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zaapelował do przedsiębiorców, by produkty sprowadzane spoza UE kupowali wyłącznie od sprawdzonych dostawców, sprawdzali oznakowanie CE i weryfikowali, czy do produktu dołączone są: deklaracja zgodności, instrukcja po polsku i informacje niezbędne do bezpiecznego używania.
„Sprawdź, czy na produkcie znajdują się wymagane dane, takie jak nazwa i adres producenta, oznaczenie serii lub typu produktu. Pamiętaj, że błędy lub braki w dokumentacji to brak potwierdzenia spełniania wymagań bezpieczeństwa, a co za tym idzie, konsekwencje finansowe dla ciebie” – zaapelował prezes Chróstny.
Czytaj też: Będzie petycja przeciwko budowie tramwaju na Gocław. „To beznadziejna inwestycja”
Źródło:
Autor:
RDC /PA