Hodowcy wywołali ptasią grypę w Żurominie? Śledztwo będzie przedłużone

  • 12.08.2025 12:29

  • Aktualizacja: 12:36 06.10.2025

Prokuratura Rejonowa w Płocku ma przedłużyć postępowanie wyjaśniające w sprawie przypadków ptasiej grypy, do których doszło na początku stycznia i lutego na fermach w powiecie żuromińskim w gminie Bieżuń. Chodzi o ustalenie, czy te przypadki nie były sztucznie wywołane przez hodowców drobiu.

Śledztwo ws. ptasiej grypy w powiecie żuromińskim ma być przedłużone. Chodzi o postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Płocku, które ma wyjaśnić, czy przypadki ptasiej grypy ze stycznia i lutego na fermach w powiecie żuromińskim w gminie Bieżuń nie były sztucznie wywołane przez hodowców drobiu.

Śledztwo wszczęto w marcu i przedłużono do 21 września, ale jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski, potrzeba będzie jeszcze więcej czasu.   

 —  Postępowanie ma w pełni wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Prokurator prawdopodobnie będzie jeszcze je przedłużał, gdyż wymagają tego czynności dowodowe prowadzone w tym postępowaniu. Materiał jest jeszcze niekompletny, aby podjąć prawdziwą decyzję merytoryczną tej sprawy — mówi.

Ta decyzja to umorzenie lub sformułowanie aktu oskarżenia. Do tej pory w sprawie przesłuchano kilkunastu świadków, w tym hodowców i inspektorów weterynarii. 

Śledztwo w tej sprawie jest zakwalifikowane z artykułów 165 i 286 Kodeksu karnego, to jest sprowadzenia niebezpieczeństwa dla mienia w wielkich rozmiarach oraz oszustwa, do jakiego miało dojść na szkodę Skarbu Państwa. Szkody mogłyby wynieść około miliona złotych — wskazuje.

Mazowiecki lekarz weterynarii zaniepokojony

W tej chwili nic nie wskazuje na to, że do zakażeń i powstawania kolejnych ognisk dochodziło przez celowe działanie. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii. 

— Sugerując, że grypa ptaków mogła być wynikiem celowego działania człowieka, to jest hodowców, którzy zakażając drób, domagają się wysokich odszkodowań od Skarbu Państwa w związku z tą chorobą. Postępowanie ma na celu wyjaśnić, czy ta grypa, która wystąpiła w tym miejscu, jest efektem działania sił przyrody, czy też celowego działania człowieka — wskazuje.

Od początku roku w całej Polsce potwierdzono 85 ognisk ptasiej grypy, z czego w województwie mazowieckim 21, w tym dziesięć w powiecie żuromińskim.

Czytaj też: Odszkodowania w związku z ptasią grypą. Do powiatu żuromińskiego ma trafić 280 mln zł

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/ED