Jak doszło do wypadku Dominika na peronie kolejowym? Nowe fakty

  • 17.02.2026 16:04

  • Aktualizacja: 16:36 17.02.2026

17-letni Dominik był ciągnięty przez pociąg przez kilkadziesiąt metrów. Policja ujawnia nowe fakty w sprawie tragicznego zdarzenia w Bierwieckiej Woli koło Jedlińska na peronie kolejowym. Nastolatek pomagał w sobotę wysiąść z pociągu jednej z pasażerek. Gdy chciał wsiąść z powrotem, drzwi pociągu przytrzasnęły mu rękę.

Policja ujawnia nowe fakty w sprawie tragicznego wypadku na kolei. Nastolatek pomagał wysiąść z pociągu jednej z pasażerek. Gdy chciał wsiąść z powrotem, drzwi pociągu przytrzasnęły mu rękę. 

Do tego zdarzenia doszło w sobotę w Bierwieckiej Woli koło Jedlińska na peronie kolejowym.

Mężczyzna był ciągnięty przez pociąg przez kilkadziesiąt metrów. W ten sposób znalazł się pomiędzy pociągiem a peronem. Doznał poważnych obrażeń. Kluczowe dla nas będzie zabezpieczenie monitoringu oraz zeznania świadków w tej sprawie. Na miejscu przebadany został na zawartość alkoholu maszynista pociągu, był trzeźwy. Oczywiście wszyscy świadkowie tego zdarzenia będą przesłuchiwani, oczywiście również pracownicy pociągu – mówi rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska   

Jak się dowiedzieliśmy, trzeźwy był również kierownik pociągu. 

Specjalna komisja 

Oprócz policji, postępowanie wyjaśniające prowadzi tez spółka Koleje Mazowieckie i specjalnie powołana komisja kolejowa.

Z udziałem naszego przedstawiciela, jak i z udziałem przedstawiciela zarządcy infrastruktury, czyli PKP Polskich Linii Kolejowych – dodaje rzeczniczka spółki KM Donata Nowakowska.   
   
17-letni Dominik Hołuj przebywa obecnie w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym na Józefowie w Radomiu na oddziale OIOM. 

Jego rodzina, znajomi i przyjaciele apelują dla niego o krew.

Potrzebna jest grupa BRH minus. Podczas rejestracji trzeba podać „Krew dla Dominika – szpital Józefów – Radom”.

Czytaj też: Drzwi przytrzasnęły 17-latkowi rękę, pociąg ruszył. Apel o pomoc

 

Źródło:

RDC

Autor:

Iwona Rodziewicz-Ornoch/PL