Wiadomości
Udostępnij:
Atak nożownika w Ostrołęce. Dziesięć osób rannych, w tym sprawca
-
07.10.2026 15:10
-
Aktualizacja: 18:03 07.10.2026
W wyniku ataku nożownika w Ostrołęce zostało poszkodowanych 10 osób, łącznie ze sprawcą – poinformował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podczas konferencji prasowej. Wśród rannych znalazło się pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Dziewięć osób przebywa w szpitalu. 19-letni sprawca okaleczył także sam siebie. Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa.
Atak nożownika w szkole
Do ataku nożownika doszło 7 października po godz. 11:00 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Przebywających w dwóch budynkach szkoły ewakuowano. Napastnikiem miał być uczeń klasy maturalnej – Jakub Z. Rannych zostało 10 osób. – Było to pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Dodatkowo sprawca dokonał samookaleczenia – podał podczas konferencji prasowej wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. Komenda policji w Ostrołęce przekazała, że w mieście jest bezpiecznie, ale działania służb będą prowadzone do wieczora.
Dalej nie wiadomo, co znajduje się w pozostawionym przez Jakuba Z. w szkolnym korytarzu plecaku, z którego – jak twierdzili strażacy – wydobywał się dym. – Plecak został zabezpieczony tak, jakby zorientowały się tam jakieś urządzenia niebezpieczne. Nasi pirotechnicy to zbadają, wtedy będziemy mieli pewność – poinformował komendant policji w Ostrołęce, insp. Mirosław Olszewski.


Zdjęcia: RDC
Jak doszło do ataku w szkole w Ostrołęce?
Jak przekazał oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Ostrołęce mł. bryg. Adrian Stupski, część osób poszkodowanych zostało ranionych w parku miejskim. Wszystkich poszkodowanych przetransportowano do szpitali w Ostrołęce i Łomży. Byli przytomni. Strażak opowiedział też, jak doszło do ataku. – Napastnik z plecakiem wszedł do jednego z pomieszczeń na terenie szkoły i rzucił plecak na ziemię. Z tego plecaka wydobywał się lekki dym. Następnie przy użyciu ostrego narzędzia próbował okaleczyć kilkoro uczniów. Następnie zbiegł z miejsca zdarzenia – powiedział. St. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu potwierdził natomiast, że mężczyzna, który zaatakował w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, jest uczniem tej szkoły.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa, do którego doszło na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4.
"Przesłuchiwani są świadkowie, przeprowadzane są oględziny miejsca zdarzenia. Na terenie szkoły jest czterech psychologów, którzy udzielają wsparcia osobom potrzebującym" – czytamy w komunikacie.
Atak z życiem niebezpiecznego narzędzia na terenie Zespołu Szkół Zawodowych Nr 4 w Ostrołęce https://t.co/vvVvxiXu1p
— Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce (@Prok_Okreg_Ost) October 7, 2026
Zakaz wstępu dla osób postronnych i pomoc psychologiczna
Informacje o ataku przekazał też urząd miasta Ostrołęka. "Najważniejsza informacja jest taka, że sytuacja została opanowana. Na miejscu działają odpowiednie służby, które prowadzą czynności mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia" – czytamy w oświadczeniu. Ratusz dodał, że ZSZ nr 4 został zamknięty, a także wydano dyspozycję, aby we wszystkich pozostałych miejskich szkołach nie wpuszczać na teren placówek osób postronnych. Urząd zapewnił też, że wszystkim potrzebującym udzieli pomocy psychologicznej.
Źródło:
Autor:
RDC /OW