Zły. Warszawska jazz opera. „Nie spotkałem się z tak trudnym tekstem napisanym prozą”

  • 22.09.2025 20:51

  • Aktualizacja: 06:25 23.09.2025

Z okazji 50-lecia Teatru Rampa na Targówku stołeczna scena zaprasza na szaloną wyprawę do Warszawy lat 50. Twórcy przygotowali spektakl „Zły. Warszawska jazz opera” na podstawie powieści „Zły” i „Dziennika 1954” Leopolda Tyrmanda. W główną postać pisarza wciela się aktor Marcin Januszkiewicz, który był gościem Polskiego Radia RDC w audycji „Południe RDC”.

MARCIN JANUSZKIEWCZ | POŁUDNIE RDC | POSŁUCHAJ ROZMOWY →

To będzie odkrycie mrocznej gangsterskiej Warszawy – miasta grzechu, w którym liczą się mafijne układy i siła pięści.

Czy pisarzowi uda się odzyskać miłość i rozwiązać zagadkę najsłynniejszego warszawskiego superbohatera – Złego? Oparta na „Dzienniku 1954” i powieści „Zły” Leopolda Tyrmanda jazz opera to musicalowy rollercoaster, w którym boks miesza się z erotyką a przemoc z romantyzmem warszawskich zakamarków, przedmieść i bram – czytamy w zapowiedzi spektaklu.

– Powiem szczerze, że w moim życiu zawodowym nie spotkałem się z tak trudnym tekstem napisanym prozą. Język Tyrmanda jest piękny, wybujały czasami, egzotyczny, warszawski, ale mam wrażenie, że on tak pisał, że szukał jakiegoś epitetu i wpadł mu do głowy oczywisty i mówił: „nie, tego nie użyję” – przyznał w Polskim Radiu RDC Marcin Januszkiewicz, który w spektaklu wcielił się w Tyrmanda.

 Jazz będzie lał się ze sceny dosłownie. Marcin Partyka, wybitny, wspaniały kompozytor, jest odpowiedzialny za muzykę, która wybrzmi w naszym spektaklu. To jest taki jazz wybrzmiewający przez dęciaki. Tego jazzu będzie u nas dużo, więc myślę, że ta jazz opera jest celowym podtytułem i usłyszycie to Państwo na spektaklu – dodał Januszkiewicz.

Premiera w Teatrze Rampa 26 września 2025 r. Reżyseria – Jerzy Jan Połoński, scenariusz – Michał Walczak, muzyka – Marcin Partyka.

Czytaj też: Bolesław Krzywousty. Dlaczego był „curvus” – czyli „krzywy”? Historia bez tabu w RDC

Źródło:

RDC

Autor:

Cyryl Skiba/PA