K. Radziwonowicz o Konkursie Chopinowskim: Za dużo sportu

  • 30.10.2025 16:24

  • Aktualizacja: 23:08 30.10.2025

Za dużo sportu, za mało sztuki – tak Konkurs Chopinowski podsumował Karol Radziwonowicz. Pianista, wykładowca Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie był gościem audycji RDC „Teleobiektyw” Jarosława Gugały. – W konkursie nie chodzi o to, by zagrać byle szybciej i byle precyzyjniej. Chodzi o emocje artystyczne i wzruszenia – powiedział Radziwonowicz. 

Pianista, wykładowca Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie Karol Radziwonowicz podsumował na naszej antenie XIX Konkurs Chopinowski. Jak powiedział, było w nim za dużo sportu, a za mało sztuki. 

 W konkursie nie chodzi o to, by zagrać byle szybciej i byle precyzyjniej. Chodzi o emocje artystyczne i wzruszenia. Oczywiście technika wykonawcy jest bardzo ważna ale Arturowi Rubinsteinowi zdarzało się zagrać nuty, których nie było w partyturze - podkreślał na naszej antenie ekspert. – Ja się trochę boję, że dzisiaj świat wchodzi w emocje sportowe. Kto szybciej przebiegł, a ten nie trafił dwa razy. Ja mówię, że to jest bardzo dobrze, no bo jednak musimy być artystami profesjonalnymi, tak? Czyli musimy grać te nuty, które zapisał kompozytor. No w tym przypadku Chopin. Ale jednak, żebyśmy nie wylewali dziecka z kąpielą – tłumaczył. 

  

Werdykt zaskoczeniem 

Karol Radziwonowicz podkreślał, że zaskoczyło go zwycięstwo Erica Lu. Zdarzało mu się grać niewłaściwe nuty. Na dodatek, zdaniem Radziwonowicza, inni pianiści lepiej rozumieli chopinowski idiom.

Wszyscy byli znakomitymi pianistami, więc w zasadzie od samego pierwszego etapu można by powiedzieć każdy z nich mógłby mieć nagrodę. Natomiast ostateczny wynik mnie, nie ukrywam, zaskoczył, dlatego że właśnie według mnie za mało dostrzeżono dwie indywidualności, które się znalazły w końcu na czwartym miejscu. Młoda Chinka i dojrzała w grze Japonka, które moim skromnym zdaniem jeśli chodzi o ten idiom chopinowski przedstawiały się najlepiej – mówił pianista.   
   
Drugą nagrodę otrzymał Kevin Chen z Kanady, trzecią Zitong Wang z Chin, czwartą ex-aequo Tianyao Lyu z Chin i Shiori Kuwahara z Japonii, piątą ex-aequo Piotr Alexewicz z Polski i Vincent Ong z Malezji, a szóstą William Yang ze Stanów Zjednoczonych.

Nagrodę Polskiego Radia za najlepsze wykonanie mazurków otrzymał Yehuda Prokopowicz z Polski, Nagrodę Filharmonii Narodowej za najlepsze wykonanie koncertu - Tianyao Lyu z Chin, Nagrodę Krystiana Zimermana za najlepsze wykonanie sonaty - Zitong Wang z Chin, Nagrodę Towarzystwa im. Fryderyka Chopina za najlepsze wykonanie poloneza - Tianyou Li z Chin, Nagrodę im. Belli Davidovich za najlepsze wykonanie ballady - Adam Kałduński z Polski.

Czytaj też: „Biały Kruk”. Nagrody dla pięciorga dziennikarzy Polskiego Radia RDC

 

Źródło:

RDC

Autor:

Cyryl Skiba/PL