Kobyłka walczy z wandalami. „Nie ma przyzwolenia na takie zniszczenia”

  • 27.08.2025 06:20

  • Aktualizacja: 07:33 27.08.2025

Podwarszawska Kobyłka walczy z wandalami. Mieszkańcy coraz częściej zauważają zniszczoną infrastrukturę w mieście, np. połamane elementy dekoracji skweru, połamane i powywracane śmietniki. – Staramy się wychowywać to nasze młode pokolenie przez jakąś komunikację, dbać o patrole policyjne, uzupełniać monitoring – mówi burmistrz gminy Konrad Kostrzewa.

Boją się zareagować, aby nie paść ofiarą agresji – mieszkańcy Kobyłki mają już dość wandali niszczących ich miasto.

Burmistrz gminy Konrad Kostrzewa świadomy problemu i zwraca uwagę m.in. na wakaty w służbach mundurowych w podwarszawskich gminach.

– Staramy się wychowywać to nasze młode pokolenie przez jakąś komunikację, dbać o patrole policyjne, uzupełniać monitoring, który przez wiele lat był bardzo zaniedbany. Za mało i etatów policyjnych i przede wszystkim osób na tych etatach, stąd staramy się zabiegać, żeby u nas tych patroli było więcej – mówi.

Władze Kobyłki przyznają, że walczą z wandalizmem już od dłuższego czasu. Były nawet zmuszone do wprowadzenia symbolicznej opłaty w toalecie przy nowym skwerze, ponieważ co weekend była ona niszczona, gdy wstęp był wolny.

Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do KACPRA na adres: kacper.zych@rdc.pl.

Czytaj też: Przyspiesza remont opuszczonych praskich kamienic. „Będzie przyzwoicie”

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/PA