Polscy krzyżowcy. Kto był pierwszy w Ziemi Świętej? Historia bez tabu w RDC

  • 22.12.2025 17:59

  • Aktualizacja: 08:29 23.12.2025

Władysław Wygnaniec albo Henryk Sandomierski – jeden z nich miał być pierwszym polskim krzyżowcem. Do dziś historycy kłócą się, który z synów Bolesława Krzywoustego udał się z niemieckim cesarzem do Ziemi Świętej w czasie drugiej wyprawy krzyżowej. – Możliwe jest jednak, że w tym wyścigu wyprzedzili ich inni polscy rycerze, których nazwisk historia nie zachowała – mówił w programie „Historia bez tabu” dr Tomasz Borowski z Muzeum Historii Polski.

Poszukiwania „pierwszego” polskiego krzyżowca oparte są głównie na wzmiance bizantyjskiego kronikarza Jana Kinnamosa, który napisał, że podczas drugiej wyprawy krzyżowej Niemcy spotkali się w Nikei „z innymi królami, którzy wiedli ze sobą liczne wojska. Spośród nich jeden dowodził plemieniem Czechów – był to król uznający zwierzchność Konrada. Inny przewodził Lechitom”. Kim był ów król lub książę? Historycy mają dwóch kandydatów.

Większość osób opowiada się, że pierwszym krzyżowcem był Władysław Wygnaniec, czyli Polak, ale przebywający akurat na dworze niemieckim, wygnany przez swoich młodszych przyrodnich braci. W związku z tym zależny od cesarza Konrada. W związku z tym, gdy Konrad wybiera się na krucjatę, to bierze także ze sobą osoby zależne, w tym Władysława – mówił w audycji „Historia bez tabu” dr Tomasz Borowski.

Według niego bardziej prawdopodobne jest, że w wyprawie uczestniczył przyrodni brat Władysław, Henryk Sandomierski.

Jestem przeciwnikiem takiej teorii o Władysławie, ponieważ grecki kronikarz wskazuje Polaków osobno. Gdyby Władysław Wygnaniec był w hufcu Konrada i był jednym z jego wasali, czyli zależnych od niego rycerzy, to raczej nie byłby wymieniony osobno, natomiast Polacy są tak jak Czesi, są wymienieni osobno, dlatego jestem zwolennikiem teorii, że był to Henryk Sandomierski – dodał dr Borowski.

W tej sytuacji bardziej prawdopodobny byłby właśnie Henryk.

Ci tzw. juniorzy, młodsi bracia Władysława Wygnańca, chcieli się jakoś legitymizować, bo wiedzieli, że ich władza może być podważana, że może papież protestować czy cesarz może protestować, więc, żeby jakoś pokazać, że jesteśmy prawowitymi władcami i dobrze dbamy o te tereny, zobaczcie, jesteśmy nawet zaangażowani w globalny ruch krucjatowy – argumentował dr Borowski.

Henryk – jeśli to był on – pojechał zapewne na czele oddziału rycerzy i dlatego został wymieniony osobno. Zapewne zresztą Henryk był w Ziemi Świętej dwukrotnie. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że pojawił się też po trzeciej wyprawie krzyżowej.

Henryk uczestniczył również w krucjatach przeciw Prusom. Zginał w jednej z bitew z tym pogańskim plemieniem 18 października 1166 r. 

Być może jednak obu książąt wyprzedzili inni polscy krzyżowcy. W jednej ze starofrancuskich kronik z drugiej połowy XIII wieku znajduje się informacja, jakoby Polacy uczestniczyli już w pierwszej wyprawie krzyżowej. Źródło jest jednak późne i mało wiarygodne.

Ale to możliwe, bo pierwsza krucjata to był potężny ruch obejmujący całą ówczesną Europę. W armii krzyżowców obok Francuzów, Niemców i rycerzy z  innych narodów, mogli się też znaleźć Polacy – podkreślił dr Borowski.

Czytaj też: Dymisja za szczerość. Dlaczego Józef Stalin nie cierpiał gen. Sosnkowskiego? Historia bez tabu w RDC

Źródło:

RDC

Autor:

Łukasz Starowieyski/PA