Grodzisk Maz. też ubiegał się o kawałek działki w Zabłotni. CPK i Wody Polskie były przeciw

  • 04.11.2025 10:54

  • Aktualizacja: 13:43 04.11.2025

Grodzisk Mazowiecki ubiegał się o kawałek działki w Zabłotni, ale CPK i Wody Polskie były przeciw - przekazał na antenie Polskiego Radia RDC burmistrz Tomasz Krupski. Rozmowy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa w sprawie zakupu około 3 hektarów terenu toczyły się we wrześniu 2023 roku. Kilka miesięcy później 160-hektorowa działka została sprzedana prywatnemu przedsiębiorcy.

Wirtualna Polska napisała, że w 2023 r. Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. 

Jak powiedział w Polskim Radiu RDC burmistrz Grodziska Mazowieckiego Tomasz Krupski, także gmina ubiegała się o zakup fragmentu działki w Zabłotni. Rozmowy toczyły się w sprawie 3 ha we wrześniu 2023 roku. Ostatecznie jednak Grodziskowi Mazowieckiemu odmówiono. 

Gmina Grodzisk Mazowiecki ubiegała się o fragment tej działki w czasie, w którym była ona przygotowywana pod sprzedaż dla Dawtony. Również negatywne stanowisko zajmował Centralny Port Komunikacyjny, Wody Polskie. Wobec tego rozumiem, że w tej chwili wszystkie te instytucje muszą wypracować wspólne stanowisko. A ja jeszcze raz deklaruję, że jesteśmy do usług – mówił Krupski. 

   
Kawałek działki miał zostać przekazany pod cele publiczne na wniosek lokalnej społeczności Zabłotni. Planowano tam m.in. plac zabaw.

Burza wokół działki pod CPK

W ubiegłym tygodniu Wirtualna Polska napisała, że w 2023 r., niedługo przed oddaniem władzy przez PiS, Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Według portalu, w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją, firmę Dawtona odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus. Ostatecznie transakcja sprzedaży opiewająca na 22,8 mln zł została zawarta 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS.

Jak podała WP, jedną z przeszkód w nabyciu działki miał być fakt, że znajduje się na niej ciek wodny, dopływ rzeki Pisi Tucznej, a zgodnie z prawem wody bieżące należą do Skarbu Państwa i nie można ich sprzedawać. Podział działki i wyodrębnienie cieku to żmudny i długotrwały proces administracyjny. Kiedy w 2023 r. Wody Polskie przekwalifikowały ciek na rów melioracyjny, sprzedaży już można było dokonać. Portal podkreślił, że decyzja Wód Polskich zapadła dwa dni po wizycie Telusa w Dawtonie.

W piątek prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. działki w Zabłotni przez byłego prezesa i byłego wiceprezesa tej instytucji. Wody Polskie poinformowały, że przeprowadzona kontrola wewnętrzna wykazała nieprawidłowości w decyzjach podejmowanych w poprzednich latach przez urzędników PGW Wody Polskie w sprawie działki w Zabłotni.

Jak podano w komunikacie, „w sierpniu 2023 r. ówczesny prezes Wód Polskich, przekazał Ministerstwu Infrastruktury informację, że ciek »Dopływ spod Zabłotni« to urządzenie wodne (rów melioracyjny), co skutkowało umorzeniem postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia linii brzegu (takie postępowanie prowadzi się bowiem tylko w odniesieniu do wód płynących)”. W ocenie Wód Polskich, przekazana w 2023 r. MI informacja o rowie melioracyjnym została przygotowana bez rzetelnej analizy i wizji lokalnej. W piątkowym komunikacie podkreślono, że na Mapie Podziału Hydrograficznego Polski w tym miejscu jest ciek naturalny.

Czytaj też: Burza w sprawie sprzedaży działki pod CPK. A. Nowak: Jutro spotkanie z KOWR
   

 

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/PL