Wiadomości
Udostępnij:
Boisko w nowej szkole nie przetrwa? Za dwa lata murawa może stać się błotem
-
27.10.2025 17:56
-
Aktualizacja: 06:33 28.10.2025
Murawa boiska w nowo powstałej szkole podstawowej na warszawskim Bemowie za dwa lata może zamienić się w błoto. Takie obawy wyraża m.in. radny dzielnicy Jarosław Oborski. – Apeluję do władz dzielnicy, żeby (…) obecną trawę zamieniły na sztuczną po to, żeby boisko mogło być użytkowane z jak największą częstotliwością. Jest to tak naprawdę jedyne boisko na obszarze Chrzanowa – mówi radny.
Trawiaste boisko może nie przetrwać uczniowskich zabaw i rozgrywek – są obawy o murawę w nowej szkole na warszawskim Bemowie. W otwartej w tym roku placówce nr 407 znajdującej się na terenie osiedla Chrzanów obecnie uczy się 440 uczniów. Docelowo szkoła może przyjąć nawet tysiąc uczniów.
Jak alarmuje radny dzielnicy Bemowo Jarosław Oborski, przy intensywnym użytkowaniu boiska, piękna, zielona trawa w ciągu dwóch lat może zamienić się w błoto.
– Apeluję do władz dzielnicy, żeby już na tym etapie wygospodarowały odpowiednie środki i obecną trawę zamieniły na sztuczną po to, żeby boisko mogło być użytkowane z jak największą częstotliwością. Jest to tak naprawdę jedyne boisko na obszarze Chrzanowa – mówi radny Oborski.
Rozwiązaniem sztuczna trawa?
Jak ocenia koordynator klubu sportowego Drukarz Warszawa Mariusz Grzesiak, sztuczna nawierzchnia nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż po czasie może przyczyniać się do obciążania stawów użytkowników boiska.
– W trakcie jak się zużywa i ten granulat nie jest uzupełniany, bo ta sztuczna nawierzchnia jest też wspomagana takim czarnym, drobniutkim granulatem, to na pewno bardzo negatywnie oddziałuje to na stawy kolanowe, na stawy skokowe, więc z czasem może sprzyjać to kontuzjom – wyjaśnia koordynator.
Jak dodaje Grzesiak, m.in. w Holandii już od kilku lat odchodzi się od syntetycznych nawierzchni.
– Ponieważ stwierdzono także, że ten granulat, który jest tak naprawdę tworzony ze zmielonych opon, on jest też bardzo rakotwórczy. Są badania naukowe, które mówią, że na takie czynniki rakotwórcze ze strony tej sztucznej nawierzchni, tego granulatu, są szczególnie narażeni bramkarze, którzy bardzo często rzucają się, upadają na tę nawierzchnię i mają bezpośredni kontakt z tym granulatem. Ale też dobrze wiemy, że ten granulat jest przenoszony w butach, w „korkach” – mówi Grzesiak.
Utrzymanie sztucznych nawierzchni jest jednak dużo tańsze, bo wymagają one czynności pielęgnacyjnych raz na dziesięć lat, a nie minimum dwa razy w roku, jak w przypadku naturalnej trawy.
Wymiana szkolnej murawy na sztuczną może nie być możliwa ze względu na przepisy zmuszające do utrzymania na terenie szkoły odpowiedniej powierzchni biologicznie czynnej.
Czytaj też: Dwie ulice w Wilanowie do remontu. Zamiast betonowych płyt będzie asfalt
Źródło:
Autor:
Adrian Pieczka/OW