Wiadomości
Udostępnij:
Tragiczny wypadek na Wisłostradzie. Jest wyrok ws. zderzenia motocykla z osobówką
-
21.07.2026 07:06
-
Aktualizacja: 07:09 21.07.2026
Jest wyrok ws. wypadku na Wisłostradzie, w którym zginęli ojciec i jego 13-letni syn. Do zdarzenia doszło w lipcu 2025 roku. Kierujący Oplem zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem oraz innym samochodem osobowym.
Sprawca wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim, w którym zginęli ojciec i jego 13-letni syn, został skazany na 15 lat więzienia – poinformowała warszawska Prokuratura Okręgowa. Prokurator żądał 19 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w lipcu 2025 roku. Kierujący Oplem zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem oraz innym samochodem osobowym. W wypadku zginął 45-letni motocyklista. Z kolei jego 13-letni syn został zabrany do szpitala, gdzie walczył o życie. Ostatecznie życia chłopca również nie udało się uratować.
Prokuratura Rejonowa Warszawa - Żoliborz w Warszawie zapowiedziała apelację od wyroku.
Oskarżeni zarówno kierowca, jak i pasażer
Do wypadku doszło 11 lipca 2025 r. w nocy. Kierowca Opla wraz z pasażerem uciekli pieszo z miejsca wypadku. Mężczyzn – 24- i 38-latka – zatrzymano w Wawrze, w dwóch różnych hostelach. Starszy z nich był trzeźwy, młodszy nie. W samochodzie policjanci znaleźli narkotyki.
Prok. Piotr Antoni Skiba poinformował w marcu tego roku, że kierowca Dawid F. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, czym doprowadził do wypadku śmiertelnego, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia i po powrocie do swojego miejsca zamieszkania spożywał alkohol przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu a także kierowanie pojazdem pomimo aktywnego zakazu (do 2027 roku).
Drugi mężczyzna - pasażer auta - Mariusz P. został oskarżony o nieudzielenie pomocy.
Kierowca Dawid F. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. „Wyjaśnił, że po zderzeniu zatrzymał pojazd i uciekł, gdyż spanikował i bał się konsekwencji, miał bowiem świadomość obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Po ucieczce z miejsca zdarzenia wsiadł do taksówki i wrócił do hostelu. W trakcie drogi powrotnej na stacji benzynowej zakupił alkohol, który wypił w taksówce i w pokoju, który wynajmował” - przekazał prok. Skiba.
Pasażer Mariusz P. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Dawid F. był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Drugi mężczyzna też miał konflikt z prawem - był karany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Do czasu zatrzymania był poszukiwany listem gończym.
Źródło:
Autor:
RDC /PL
Kategorie: