Fotoradar po wypadku na Grochowskiej. A co z przebudową skrzyżowania?

  • 04.02.2026 21:27

  • Aktualizacja: 07:45 05.02.2026

Fotoradar oraz osobne pasy do skrętów w lewo i prawo z sygnalizatorami na skrzyżowaniu ul. Grochowskiej i Zamienieckiej – to wnioski po spotkaniu radnych Pragi Południe w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa w miejscu, gdzie w styczniu w tragicznym wypadku zginął 6-letni chłopiec, a kilka osób zostało rannych.

Radni Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Pragi Południe dyskutowali o poprawie bezpieczeństwa na ul. Grochowskiej. 

W połowie stycznia doszło tam do śmiertelnego wypadku, w którym zginął 6-letni chłopiec.

Nowy fotoradar to kwestia kilku miesięcy, jednak przebudowa skrzyżowania Grochowskiej z Zamieniecką ma być wykonana w ramach remontu torowiska tramwajowego w 2027 roku.

Projekt Tramwajów Warszawskich został pozytywnie zaopiniowany przez ZTM, policję i instytucje miejskie odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Pojawią się wydzielone pasy do skrętu w lewo i w prawo z wydzielonymi fazami sygnalizacji świetnej. Inne zmiany spowodują zwężenie jezdni, azyle dla pieszych. Wprowadzimy dłuższe, szersze platformy przystankowe dla naszych pasażerów oraz dla pasażerów autobusów. Tych zmian więc będzie całkiem sporo – mówił wiceprezes spółki Konrad Niklewicz.

W ramach remontu tramwajowego szerokość ulicy Grochowskiej zostanie zmniejszona z 10,5 metra do 9,25 przy tej samej liczbie pasów.

Remont zaplanowany jest na drugą połowę 2027 roku – torowisko ma być wyłączone z użytku od czerwca do września.

Choć, jak zaznacza radny Pragi Południe Robert Migas, zmiany idą w dobrym kierunki, to jednak wciąż za mało.

Sam projekt przebudowy jest bardzo dobry, natomiast ja zachęcam miasto do bardziej odważnych zmian. Chodzi o zmianę organizacji ruchu, o to, żeby parkowanie przesunąć z chodników na jezdnię. Odczucia mam mieszane, ale już same te zmiany geometrii skrzyżowań uważam za pozytywne i cieszę się, że będzie fotoradar – przyznaje.

Audyt przeprowadzony cztery lata temu wykazał, że na Grochowskiej 90 proc. kierowców regularnie przekracza dozwoloną prędkość. 

Czytaj też: Remont za ponad 20 mln zł, a chodnik już zniszczony. Chmielna do poprawki?

Źródło:

RDC

Autor:

Natalia Sobotka/PA