Kolejny lokalny bazarek zniknie z mapy Warszawy? Ma zastąpić go blok

  • 24.07.2026 11:58

  • Aktualizacja: 13:19 24.07.2026

Kolejny lokalny bazarek w Warszawie może zostać zlikwidowany. Chodzi o obiekt przy ul. Gotarda na warszawskim Służewcu. Kupcy dostali już wypowiedzenia umów dzierżawy, bo w tym miejscu ma powstać blok mieszkalny. Wciąż nie ma jednak pozwolenia na jego budowę, a – jak poinformował nas ratusz – obecnie postępowanie w tej sprawie jest zawieszone na wniosek inwestora.

Bazarek przy ul. Gotarda na warszawskim Służewcu może zniknąć. Część handlarzy otrzymała już wypowiedzenia od Spółdzielni Mieszkaniowej "Służewiec", jednak nie wszystkie formalności zostały dopełnione. Kupcy mogą zostać tam do 20 września. 

Narzekają kupcy, narzekają klienci 

Tutaj już niektórzy dostali nawet czynsze podniesione o takie kwoty, że likwidują sklep. Klienci też narzekają, że nie będą mieli gdzie robić zakupów – mówią kupcy. 
  
   

Umowy wymówione, pozwolenia na budowę brak

W miejscu bazarku miałby powstać blok mieszkalny z lokalami usługowymi na parterze. Melania Łuczak ze stowarzyszenia Miasto jest Nasze tłumaczy jednak, że wciąż nie ma pozwolenia na budowę, a spółdzielnia już wymówiła umowy kupcom. 

– Od wielu lat spółdzielnia mieszkaniowa próbuje przystąpić do budowy tego bloku. Złożyła wniosek o wyburzenie pawilonu. Ten wniosek został rozpatrzony pozytywnie, natomiast pozwolenie za budowę wciąż jest rozpatrywane – dodaje. 
  

Postępowanie zawieszone

Jak poinformował nas ratusz, "Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego proceduje wniosek o pozwolenie na budowę na działce na rogu ulic Rzymowskiego oraz Gotarda". Jak dodał urząd, obecnie postępowanie jest jednak zawieszone na wniosek inwestora.

Czy da się uratować lokalne bazarki w Warszawie?

Handlarze złożyli do spółdzielni petycję z 300 podpisami o zachowanie tego miejsca. W ostatnich latach z mapy Warszawy zniknęło jednak już kilka lokalnych ryneczków. Melania Łuczak wyjaśnia, że ten sam los nie musi spotkać kolejnych obiektów. 

Jest możliwość składania wniosku o przystąpienie do nowego planu, tak zwanego mikroplanu dla konkretnego obszaru, gdzie można by było tą funkcję zabezpieczyć. Druga sprawa jest też już w trakcie procedowania planów miejscowych, żeby wnioski składać i uwagi, żeby w danym miejscu ten bazar został zachowany – tłumaczy. 

 
Łuczak dodaje, że trzeba podkreślać, że jest to miejsce z tradycją.

W wielu dzielnicach udało się uratować. To jest integralna część społeczności. Te bazary również mają tę funkcję. Powinny być zachowane ze względu na tradycje. To są ważne miejsca i nie wszędzie jest na przykład blisko do jakiegoś supermarketu – mówi.   
   
Jednym z bazarków, które udało się uchronić przed likwidacją, jest ten na Wolumenie. 

Jak wygląda Wolumen 2.0.? Kupcy: Dla nas jest lżej, dla klienta milej

 

Źródło:

RDC

Autor:

Aneta Łaski/PL