Mieszkańcy w obronie dzikiej zieleni na „Psiej Górce”. Grozi jej zabudowa

  • 18.09.2025 18:32

  • Aktualizacja: 23:57 18.09.2025

Słynnej „Psiej Górce” grozi zabudowa –  teren u jej podnóży od pewnego czasu jest własnością deweloperów. Przyroda znajdująca się w tej części Parku Polskich Wynalazców zdobyła nagrodę w miejskim konkursie „Warszawa w kwiatach”. Mieszkańcy mają nadzieję, że wyróżnienie zapewni jej nienaruszalność. – Żyje tam ponad 600 gatunków bezkręgowców (…) i inne zwierzęta, w tym szereg gatunków bardzo rzadkich – mówi lider grupy „W obronie Górki na Skraju” Mateusz Laszczkowski.

Słynnej „Psiej Górce” grozi zabudowa. Zielony teren, znajdujący się w Parku Polskich Wynalazców, zdobył nagrodę w miejskim konkursie „Warszawa w kwiatach”. Został wyróżniony w kategorii „Nagroda Bioróżnorodności”.

Okoliczni mieszkańcy mają nadzieję, że wyróżnienie zapewni górce nienaruszalność, jako że teren u jej podnóży od pewnego czasu jest własnością prywatnych deweloperów.

W obronie „Psiej Górki”

Jak mówi lider grupy „W obronie Górki na Skraju” Mateusz Laszczkowski, przyroda w parku tętni życiem.

Tam są dogodne siedliska do występowania bardzo licznych gatunków zwierząt. Żyje tam ponad 600 gatunków bezkręgowców, około 60 gatunków ptaków i inne zwierzęta, w tym szereg gatunków rzadkich i nawet bardzo rzadkich – mówi Laszczkowski.

Grupa już od kilku lat walczy o zachowanie „Psiej Górki”.

W 2020 roku powstał plan przebudowy „Psiej Górki”, jak informuje Laszczkowski.

Od razu zawiązała się, taka nieformalna, grupa mieszkanek i mieszkańców w obronie górki na skraju. My od początku argumentowaliśmy, że o ile warto na górce ustawić trochę ławek, koszy na śmieci, o tyle niepotrzebne i wręcz szkodliwe są tarasy widokowe, placyki, trawniki – wyjaśnia lider.

Dzięki licznym protestom mieszkańców dzika natura dotychczas „Psiej Górki” została nienaruszona. Obawy o zabudowanie zielonego terenu parku jednak powróciły. Podnóża górki na rogu ulic Ghandi i Rosoła od jakiegoś czasu należą do deweloperów. 

Cały obszar obejmujący górkę i te tereny sięgające aż do skrzyżowania ulicy Rosowa i Gandhi, to jest jeden spójny ekosystem. Idealnie byłoby, gdyby cały ten teren był w miejskich dokumentach zaplanowany pod zieleń – podkreśla Laszczkowski. Wszystko zależy jednak od zapisów nowego planu ogólnego.

Większość okolicznych mieszkańców jest zdecydowana – nie chcą oni żadnych zmian.

Burmistrz: Górka pozostanie zielona

Burmistrz dzielnicy Ursynów Robert Kempa uspokaja użytkowników „Psiej Górki”. 

Usługi zdrowia u zbiegu ulic Gandhi i Rosoła są zapisane w planie miejscowym od ćwierć wieku jako usługi zdrowia i też usługi zdrowia w zieleni i tego zapisu również plan miejscowy nie zmienia – informuje burmistrz.

Mieszkańcy Ursynowa mają nadzieję, że „Nagroda Bioróżnorodności” zapewni górce realne wsparcie ekspertów i urzędników, co pomoże w powstrzymaniu zabudowy.

Plan ogólny miasta, zgodnie z przepisami, ma być uchwalony do połowy przyszłego roku.

Czytaj też: Protest mieszkańców Ursynowa ws. parku nad POW. Gdzie będą utrudnienia?

Źródło:

RDC

Autor:

Natalia Sobotka/OW