Miał zabić ratownika medycznego w Siedlcach. Zmiana zarzutów dla Adama Cz.

  • 22.07.2025 17:31

  • Aktualizacja: 21:41 22.07.2025

Zmiana zarzutów dla Adama Cz., który miał zabić ratownika medycznego w Siedlcach, a drugiego ranić nożem – dowiedziało się Polskie Radio RDC. Prokuratura zadecydowała też o przeprowadzeniu obserwacji psychiatrycznej podejrzanego. Do tragedii doszło w styczniu tego roku, gdy medycy przyjechali udzielić pomocy 59-latkowi przy ul. Sobieskiego. 

Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego w Siedlcach Adam Cz. przejdzie obserwację psychiatryczną, zaostrzono mu też zarzuty – dowiedziało się Polskie Radio RDC. 

Chodzi o sprawę ze stycznia tego roku. Medycy przyjechali na wezwanie do jednego z mieszkań przy ulicy Sobieskiego. Na miejscu udzielili pomocy 59-latkowi z ranami głowy. 

Ten, będąc pijany, śmiertelnie ugodził nożem Cezarego L. i ranił drugiego ratownika Mateusza M. 

Konieczna obserwacja psychiatryczna

Jak się dowiedzieliśmy, prokuratura otrzymała już opinię biegłych, to jednak nie wystarczy do stwierdzenia, czy mężczyzna był w momencie ataku poczytalny. 

— Powołani w tej sprawie biegli zgodnie wskazali jednak na konieczność objęcia podejrzanego obserwacją psychiatryczną. Na podstawie badania ambulatoryjnego nie byli bowiem w stanie wydać opinii w przedmiocie jego zdrowia psychicznego, a tym samym w przedmiocie poczytalności w dacie zdarzenia — wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek.
   

Wiadomo już, że obserwacja potrwa około miesiąca. 

 Prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Siedlcach z wnioskiem o skierowanie Adama Cz. na badanie połączone z obserwacją w oddziale psychiatrycznym na okres 4 tygodni. Sąd Okręgowy w Siedlcach uwzględnił w całości wniosek prokuratora w tym zakresie — mówi Gołąbek.  
   

Obserwacja podejrzanego rozpocznie się 15 października. 

Zmiana zarzutów 

W toku śledztwa prokuratura zaostrzyła także drugi z zarzutów, czyli atak na funkcjonariusza publicznego na usiłowanie jego zabójstwa.

— Działając w zamiarze bezpośrednim zabójstwa i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, dopuścił się napaści na ratownika medycznego Mateusza M., który pełnił w tym czasie funkcję funkcjonariusza publicznego, zadając mu cios nożem w prawą rękę i usiłując mu zadać kolejne uderzenia, jednak nie zdołał zrealizować zamiaru pozbawienia życia Mateusza M., bowiem został przez pokrzywdzonego obezwładniony — dodaje prokurator. 
  

Adam Cz. przebywa w areszcie.

Miał znęcać się nad domownikami

Mężczyzna był już wcześniej w więzieniu. 

59-latek odbywał karę trzykrotnie - pierwszy raz w 1984 roku, później w 2004, a ostatnio - w 2013. Potwierdziła to Prokuratura Rejonowa. Za każdym razem za kratami spędzał około roku do półtora.

Były to wyroki m. in. za łamanie zakazów sądowych dotyczących prowadzenia pojazdów po jeździe po alkoholu, ale także - dotyczące znęcania się nad domownikami.

Z naszych źródeł wynika, że Adam Cz. miał nie odnajdywać się na wolności. Wszczynał awantury, w jego domu zdarzały się interwencje policji.

Przypomnijmy Adam Cz. blisko trzy tygodnie temu wezwał do siebie karetkę do bloku na ul. Sobieskiego. Miał źle się czuć, uderzył się w głowę. Ratownicy chcieli zabrać go do szpitala, wówczas 59-latek miał sięgnąć po dwa noże. Jednym z nich miał śmiertelnie ugodzić 64-letniego medyka, który zmarł w szpitalu. Drugim - ranić młodszego ratownika.

Mężczyzna trafił do aresztu po tym, jak usłyszał zarzut zabójstwa 64-letniego ratownika medycznego podczas interwencji w Siedlcach oraz napaści na drugiego - 28-latka. Ma go przebadać biegły psychiatra.

„Wchodziliśmy do niego z policją”

Jak się dowiedzieliśmy, do podejrzewanego wcześniej pogotowie jeździło z policją.

- To nie była pierwsza nasza wizyta u niego, tyle że on zmienił adres zamieszkania. Bo my do tego człowieka jeździliśmy, jak mieszkał na Pułaskiego. I tam zadysponowany został patrol policji. Do niego wchodziliśmy z policjantami. Tutaj, ponieważ to był adres inny, dyspozytor mógł nie wiedzieć - mówił dyrektor siedleckiego Meditransu Leszek Szpakowski.

Adamowi Cz. grozi dożywocie.

Czytaj też: Rozpoczęła się rekrutacja na kierunek lekarski na Uniwersytecie w Siedlcach

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PL