Radom przeciwko agresji wobec służb. Policyjna akcja #SzanujęBoPomagają

  • 25.09.2025 20:26

  • Aktualizacja: 20:29 25.09.2025

Niemal każdego dnia zespoły ratownicze karetek radomskiego pogotowia spotykają się z agresją ze strony pacjentów – Komenda Miejska Policji w Radomiu przeprowadziła kampanię #SzanujęBoPomagają. Jej głównym celem jest przeciwdziałanie znieważeniom i agresji wobec funkcjonariuszy publicznych. – Jesteśmy pierwsi na miejscu zdarzenia i próbujemy pomóc (…). A bardzo często spotykamy się z aktami agresji – mówi Tomasz Łabyz, ratownik medyczny.

Niemal każdego dnia zespoły ratownicze karetek radomskiego pogotowia ratunkowego spotykają się z agresją ze strony pacjentów. W kamienicy Deskurów w Radomiu Komenda Miejska Policji przeprowadziła kampanię #SzanujęBoPomagają. Jej głównym celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat roli funkcjonariuszy publicznych oraz przeciwdziałanie znieważeniom i agresji wobec osób pełniących służbę publiczną. Pomysłodawcy wydarzenia chcą podkreślić, jak ważne jest, by ci, którzy pomagają, mogli to robić bez obawy o własne zdrowie i życie.

Jak mówi Tomasz Łabyz, ratownik medyczny Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, pracownicy pogotowia są „pewnego rodzaju buforem frustracji społeczeństwa”.

Ludzie powinni szanować przede wszystkim te służby, które jadą im pomóc. W tych nieszczęśliwych wypadkach to my jesteśmy pierwsi na miejscu zdarzenia i próbujemy im pomóc, a nie uszkadzać czy przeszkadzać. A my właśnie bardzo często zderzamy się z aktami agresji w naszym kierunku – wyjaśnia ratownik.

Ostrzejsze kary za agresję wobec służb?

Jak dodaje Łabyz, potrzebne jest zaostrzenie kar za agresję wobec personelu medycznego i innych służb.

Te konsekwencje widocznie są za słabe, dlatego ci ludzie ponownie uderzają w nas właśnie tą agresją. Agresją słowną, jak i fizyczną. Dlatego zaostrzenie, miejmy nadzieję, tego byśmy sobie życzyli, spowoduje zmniejszenie tej agresji w kierunku tych służb, które jadą i pomagają osobom potrzebującym – wyjaśnia ratownik.

Zdaniem Edyty Niedzielskiej, pielęgniarki radomskiego pogotowia ratunkowego, kampania to manifest dla całego społeczeństwa – wbrew utartemu przekonaniu „agresywni są pacjenci nie tylko po alkoholu”.

Spotykamy się na co dzień z agresją ze strony wszystkich grup społecznych. Pacjenci tłumaczą to tym, że oni mają prawo do tego, że to emocje, które mają na miejscu zdarzenia, a my musimy to wszystko znosić, bo oni mają jakby usprawiedliwione emocje. I to są na nas ataki – tłumaczy pielęgniarka.

„O tym trzeba mówić”

W spotkaniu w ramach kampanii brali udział m.in. przedstawiciele radomskich „mundurówek”.

 Dobrze, że taki temat jest poruszany, bo tyczy się to teraźniejszych czasów, niestety, i bardzo dobrze, że jest to nagłaśniane. Potrzebne jest po prostu o tym mówić, żeby z czymś się potem będziemy sami mierzyć – mówiła Zuzanna Mleczkowska, uczennica liceum mundurowego w Radomiu.

Podczas spotkania m.in. rozmawiano o hejcie oraz przybliżono zasady samoobrony i negocjacji w sytuacjach kryzysowych.

Czytaj też: Co ze strefą płatnego parkowania niestrzeżonego na Służewcu i we Włochach?

Źródło:

RDC

Autor:

Wojciech Kowalczewski/OW