Czy Radom „wchłonie” okoliczne miejscowości? Samorządowcy protestują

  • 29.07.2025 16:06

  • Aktualizacja: 23:08 29.07.2025

Jeżeli Rada Ministrów wyrazi zgodę, granice administracyjne Radomia poszerzą się o tereny, położne w gminach Kowale i Jedlnia Letnisko od początku 2026 roku. Samorządowcy z tych terenów sprzeciwiają się jednak takiemu rozwiązaniu i zapowiadają jutro pikietę pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.  Mają do nich dołączyć przedstawiciele kilkunastu gmin z całego kraju, które znajdują się w podobnej sytuacji.

Prezydent Radosław Witkowski napisał w mediach społecznościowych,  że minister spraw wewnętrznych i administracji pozytywnie ocenił  propozycje władz Radomia. Chodzi o  włączenie w granice miasta terenów położonych w gminach Kowala i Jedlnia Letnisko. Dodał też, że  wcześniej Komisja Wspólna Rządu i Samorządu zaakceptowała również przyłączenie do Radomia terenu w dolinie Pacynki w gminie Jastrzębia, gdzie w przyszłości mógłby powstać zbiornik wodny. 

Granice Radomia mogą się zmienić

Jeśli Rada Ministrów wyrazi  na to zgodę granice administracyjne Radomia zmienią się od początku Nowego Roku. 

Wójt gminy Kowala Wiesław Pachniewski podkreśla, że mieszkańcy Kowali od początku sprzeciwiali się tym planom. Ale — jak mówi — okazuje się, że ich głos „kompletnie nic nie znaczy”.

Był projekt przygotowany na Radę Ministrów, przekonsultowany, który był efektem kompromisu, gdzie też wybrzmiało w czasie tych konsultacji w zespole, w MSWiA, że równolegle ruszają prace legislacyjne, żeby nie dopuszczać do takich konfliktowych sytuacji. No i po czym po tygodniu mamy całkowitą rewolucję, ubezwłasnowolnienie nas.To gdzie ten samorząd, gdzie ta demokracja? No, to jest kabaret — mówi.

Kowale straciłyby ponad 100 ha ziemi

Jeżeli granice Radomia zostałyby poszerzone kosztem gminy Kowali, straciłaby wówczas ponad sto hektarów ziemi. 

Sam wójt Wiesław Pachniewski napisał już do premiera  List Otwarty, jutro weźmie udział w pikiecie przed Kancelarią Rady Ministrów. 

— Każdy kieruje list otwarty do premiera. Jutro się spotykamy spontanicznie przed Kancelarią Rady Ministrów. To będzie pikieta. Tutaj jestem w kontakcie właśnie z tymi samorządami typu Redzikowo i innych, to jest kilkanaście samorządów. Każdy jeszcze teraz, bo część już wysłała takie protesty sprzeciwy, przeciwko temu, co się dzieje na naszych oczach. Bo to jest bandyctwo po prostu — zaznacza.

 Ostateczną decyzję w sprawie ewentualnego poszerzenia  granic Radomia Rada Ministrów do końca lipca. 

Czytaj też: Granice Radomia jednak zostaną poszerzone? „O krok od sukcesu”
 

Źródło:

RDC

Autor:

Iwona Rodziewicz-Ornoch/ED