Przechodzi rehabilitację, czeka na powrót do szkoły. Dominik Hołuj: chcę wrócić do normalnego życia

  • 10.08.2026 14:58

  • Aktualizacja: 09:51 11.08.2026

Przygotowuje się do założenia pierwszych protez i rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Dominik Hołuj, który w lutym ucierpiał w dramatycznym wypadku w Woli Bierwieckiej, nie może się doczekać powrotu do normalnego życia z kolegami z klasy. O planach na najbliższe miesiące oraz postępach w rehabilitacji z nastolatkiem i jego tatą rozmawiał reporter PR RDC.

"Na pewno będzie to nowe wyzwanie, ale chcę powrócić do normalnego życia"

- Powoli przygotowuję się do szkoły, zarówno tak materialnie, jak i psychicznie. Na pewno będzie to nowe wyzwanie, ale chcę powrócić do tego normalnego życia z kolegami, z klasą, z nauczycielami - zaznaczył Dominik.

Tata 17-latka, pan Dariusz ocenił natomiast proces rehabilitacji syna. - Okres rekonwalescencji po szpitalu przebiega bardzo pomyślnie i nawet wszyscy są zaskoczeni tym, jak bardzo to szybko i sprawnie przebiega, i są pozytywne efekty tego wszystkiego - powiedział.

"Czuję, że robię postępy"

W powrocie Dominikowi pomóc mają protezy. Nastolatek jest już po ich przymiarkach na dłoń. Do jej zaprotezowania, równolegle z prawą nogą, ma dojść na przełomie sierpnia i września. Z kolei w przypadku lewej nogi założenie protezy potrwa dłużej.

- Czuję, że robię postępy. Rehabilitacja do tej pory była bardzo intensywna i myślę, że bardzo dużo się poprawiło w stosunku do tego, co było wcześniej - powiedział Dominik.

By pomóc Dominikowi połączyć rehabilitację z nauką, rodzina nastolatka wynajęła mieszkanie w pobliżu szkoły. - My nadal będziemy mieszkać w miejscu zamieszkania jak do tej pory, tylko od poniedziałku do piątku, ze względów logistycznych, musieliśmy wynająć małe mieszkanko. Udało się w pobliżu szkoły, żeby Dominikowi ułatwić codzienny dojazd - podkreślił pan Dariusz.


Do wypadku, w którym ucierpiał nastolatek, doszło w lutym na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej pod Radomiem. Dominik pomógł kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu. Gdy chciał ponownie wsiąść do wagonu,  drzwi przytrzasnęły mu rękę i chłopak wpadł pod koła. Wskutek dramatycznego zdarzenia stracił obie nogi i większą część jednej z dłoni.

Zapraszamy do posłuchania całej rozmowy z Dominikiem i jego tatą:

Źródło:

RDC

Autor:

Karol Pakosz/MH

Kategorie: