50 lat w świecie gwiazd. RDC na wernisażu niezwykłej wystawy Romana Rogowieckiego

  • 20.04.2026 22:12

  • Aktualizacja: 22:58 20.04.2026

Swoją karierę dziennikarską rozpoczął 50 lat temu. Jego pierwszy artykuł w miesięczniku Jazz został opublikowany w kwietniu 1976 roku. Teraz ma na koncie wywiady z setkami gwiazd. Kolekcję autografów Romana Rogowieckiego do 3 maja można oglądać w Konstancińskim Domu Kultury "Hugonówka". W niedzielę 19 kwietnia odbył się jej wernisaż. Prosto z "Hugonówki" program specjalny prowadzili na naszej antenie właśnie Roman Rogowiecki i Marcin Czarnecki.

W Konstancińskim Domu Kultury "Hugonówka" od 19 kwietnia, przez najbliższe trzy tygodnie, można oglądać wystawę "Autograf, czyli analogowe selfie: 50 lat w świecie gwiazd". To wyjątkowa ekspozycja kolekcji Romana Rogowieckiego, legendarnego dziennikarza muzycznego, którego głos dobrze znają słuchacze Polskiego Radia RDC.

W niedzielę 19 kwietnia odbył się wernisaż wystawy. Prosto z "Hugonówki" program specjalny prowadzili na naszej antenie właśnie Roman Rogowiecki, a także nasz dziennikarz muzyczny Marcin Czarnecki.

50 lat dziennikarskiej kariery Romana Rogowieckiego

Roman Rogowiecki swoją karierę dziennikarską rozpoczął 50 lat temu. To właśnie w kwietniu 1976 roku w miesięczniku Jazz opublikowany został jego pierwszy artykuł. Dziś na dziennikarskim koncie ma wywiady z setkami gwiazd. To też nasz redakcyjny kolega, który audycje prowadził już w radiowej Trójce i Jedynce, współtworzył także kultowe pismo "Non Stop", miał autorskie programy telewizyjne. Współorganizował koncerty festiwalowe w Opolu, a jego profesjonalizm docenili najwięksi: podczas polskich tras koncertowych pełnił funkcję tłumacza i opiekuna takich legend jak Metallica, Iron Maiden, Slayer czy Leonard Cohen.

Kolekcja autografów Romana Rogowieckiego 

Przeprowadzał wywiady z największymi gwiazdami, takimi jak Al Pacino, Angelina Jolie, George Clooney, Tom Hanks, a także muzycznymi ikonami: Davidem Bowie, Mickiem Jaggerem czy Leonardem Cohenem. Od tych, z którymi rozmawiał, brał autografy.

 To jest coś, co się nie zdezaktualizuje. Jak z muzycznymi gwiazdami rozmawiałem, to z reguły – jeżeli miałem ich płytę winylową – prosiłem o podpis na niej, bo tam zmieści się taki wielki autograf. Ale zbierałem też na okładkach kompaktów. Teraz zawsze się śmieję z młodzieży, że "A na czym Ci podpiszę? Na twoim pliku?" No to będzie trudno raczej, prawda? – mówił Roman Rogowiecki w Poranku RDC. 

Jak powiedział, podpisów największych gwiazd ma około 250. 

Założyłem sobie, że zbieram autografy tylko tych, których spotkałem. [...] To jest fajne wspomnienie. Patrzysz na to i myślisz, że to było wtedy, on był taki i taki – zaznaczył. 

Dziennikarz przyznał, że szczególnie cenny jest dla niego podpis greckiego kompozytora Vangelisa

Vangelis z nikim nie chciał rozmawiać. On miał to w nosie. On był bardzo taki niezależny. Grek. Dołóżmy tutaj, że zrobił piękną muzykę m.in. do "Rydwanów ognia". Wspaniałe robił różne oratoria i miał zasadę, że on nie potrzebuje rozmawiać – opowiadał Roman Rogowiecki.

Posłuchaj całej rozmowy | Roman Rogowiecki 

Tydzień z Iron Maiden, trzy dni z Metalliką. Jakie osobiście są największe gwiazdy?

Uczestnicy niedzielnego spotkania w "Hugonówce" mogli poznać kulisy setek wywiadów z największymi gwiazdami. Roman Rogowiecki przywoływał barwne anegdoty, których nie sposób znaleźć w oficjalnych biografiach. Jak opowiadał dziennikarz w Poranku RDC, przebywając z gwiazdami, można przekonać się, że to "normalni ludzie", a nie herosi, za których często mają ich fani. 

Kiedy ich poznajesz osobiście, jak byłeś na przykład tydzień z Iron Maiden czy trzy dni z Metalliką, to widzisz, że oni na przykład łapali nóż i widelec jak jacyś dzicy – śmiał się. 

Na naszej antenie zdradził też, jak przebiegła jego rozmowa z Harrisonem Fordem, który uchodzi za aktora z najtrudniejszym charakterem. 

– Harrison Ford, nie uwierzysz, jeden z najtrudniejszych ludzi na świecie, jeżeli chodzi o charakter. Ma bardzo, bardzo złą reputację, ale tak jak mówię, bardzo złą. I to było w Los Angeles.[...] Cały świat do niego przyjeżdża, wchodzi na te parę minut na tą rozmowę. Był jakiś Japończyk, dziennikarz z Meksyku, inni i ja patrzę, że oni wychodzą po dwóch, trzech minutach, a powinni być siedem, osiem. Mówię: "Jezus, nie jest dobrze". I nagle ten Harrison Ford zaczyna ze mną rozmawiać. Pytam go o samoloty, bo on świetnie lata, ma cztery czy pięć samolotów, zaczął mi wymieniać te typy. Mówię: Boże, przecież ja nie wiem, jak on nawet wygląda, ale udaję. I na koniec mówię – bo w filmie on strzelił z palca, tak do ust – a może byś strzelił z palca? I ci ludzie współpracujący z nim tak patrzą na mnie, jakby chcieli żebym się rozpłynął, żeby mnie nie było, a on tak patrzy, patrzy i bach. I strzelił – opowiadał. 

Takich historii Roman Rogowiecki ma o wiele więcej. Jako promotor i organizator sprowadził bowiem do Polski i przygotował występy takich gwiazd jak Annie Lennox, Nick Cave, Chris Rea oraz The Corrs. Ponadto, jako tłumacz i znawca literatury muzycznej, ma na swoim koncie m.in. biografię The Beatles oraz współautorstwo pierwszej polskiej encyklopedii rocka.

Jego wpływ na rodzimą popkulturę jest tak istotny, że sam Kazik Staszewski uwiecznił jego nazwisko w tekście kultowego utworu "12 groszy". W 2011 powstał film dokumentalny "Polska? Tak!" w którym wielkie, światowe gwiazdy mówią dziennikarzowi o swoich związkach i skojarzeniach z Polską oraz przywołują wspomnienia z naszego kraju.

Konstanciński Dom Kultury "Hugonówka", ul. Mostowa 15, Konstancin-Jeziorna

19 kwietnia – 3 maja 2026 r.

Wstęp wolny

 

 

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /OW