Ekonomista: Wysokie wydatki na wojsko i deficyt. Rynki wkrótce się zaniepokoją

  • 02.09.2025 18:20

  • Aktualizacja: 19:15 02.09.2025

Zarezerwowanie w tegorocznym budżecie 200 mld zł na obronność i wysoki deficyt budżetowy oznacza, że „sprawy idą w złym kierunku i rynki wkrótce się zaniepokoją”, uważa ekonomista Xelion Piotr Kuczyński. We wtorek był on gościem Polskiego Radia RDC. 

Przekazanie kwoty 200 mld zł na obronność w tym roku pogłębi dziurę w budżecie, podkreślał ekonomista Xelion Piotr Kuczyński, który gościł w „Teleobiektywie” Polskiego Radia RDC. 

Jego zdaniem „sprawy idą w złym kierunku i rynki wkrótce się zaniepokoją”.

200 mld zł to jest naprawdę potężny pieniądz. Ten deficyt budżetu jest potężny również. Zadłużenie jest naprawdę duże. Oczywiście, możemy się nieco oszukiwać, bo mamy dwie metodologie liczenia tego zadłużenia. Jedno to krajowa, a druga to tak, jak liczy Eurostat. No to prawdziwa to jest ta Eurostatu — podkreśla. 

  

Metodologia liczenia zadłużenia    

A ten naliczy nam w przyszłym roku prawie 67 proc. zadłużenia do PKB, u nas będzie to 50.

To znaczy, że 15 pkt. proc. całego PKB jest poza budżetem, czyli 600 mld zł. To są dopiero pieniądze. W którymś momencie niewątpliwie rynki finansowe się zaniepokoją. Rynki to są różnego rodzaju fundusze, banki centralne i tak dalej, które na przykład kupują nasze obligacje. Niestety, również zagranica kupuje nasze obligacje — wskazuje.

Przypomnijmy - w projekcie budżetu na 2026 rok - założono wzrost gospodarczy na poziomie 3,5 proc. PKB. Deficyt budżetowy ma wynieść  niecałe 272 mld zł, czyli 6,5 proc. PKB. Premier Donald Tusk przyznał, że jest wysoki deficyt, ale pod kontrolą. Projekt budżetu trafi teraz do Sejmu. Musi to nastąpić do 30 września. 

Czytaj teżRząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok. Minister finansów podał szczegóły
 

Źródło:

RDC

Autor:

Marta Hernik/ED

Kategorie: