Na tropach przeszłości. Radio Zachód poleca na wakacje: Międzyrzecz, Słońsk i Żagań

  • 17.07.2026 13:12

  • Aktualizacja: 13:32 17.07.2026

Polskie Radio RDC wraz z regionalnymi rozgłośniami Polskiego Radia zaprasza na wakacyjne audycje "Podróżowanie z radiem". Dziennikarze podpowiadają, gdzie warto wybrać się na urlop, jakie miejsca odwiedzić i czego spróbować w różnych regionach Polski. Tym razem zaglądamy do województwa lubuskiego. Radio Zachód przygotowało propozycję dla miłośników przygód i odkrywania śladów historii. Na trasie wakacyjnej wyprawy znalazły się Międzyrzecz, Słońsk i Żagań.

Międzyrzecz

W okolicach Międzyrzecza znajduje się sieć podziemnych korytarzy i bunkrów. Ten region to jeden z największych na świecie systemów podziemi fortyfikacyjnych. Niemcy liczyli pod koniec II wojny światowej, że w ten sposób zatrzymają natarcie Sowietów. W części podziemi utworzono szlak turystyczny dla miłośników historii i fortyfikacji.

fot. Międzyrzecki Region Umocniony

Południowa część międzyrzeckich podziemi, czyli centralnego odcinka Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, w 1945 roku była totalnie zasypana, zabezpieczona - mówi przewodnik Sławomir Ratajczak.

Można domniemywać, że Niemcy próbowali coś ukryć – dodaje. 

fot. Międzyrzecki Region Umocniony

Wejścia do bunkrów są zabezpieczone, ale cały czas organizowane są wycieczki dla pasjonatów historii i podziemnych fortyfikacji. 

Międzyrzeckie podziemia mają stałych mieszkańców. Znajduje się tu największy w naszej części Europy rezerwat nietoperzy – opowiada Ratajczak. 

Co roku przyjeżdżają tam higropterolodzy z Wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego i liczą tutejszą populację tych zwierząt. Waha się ona od 32 tys. do 35 tys.

Wszystkie gatunki, które mamy pod ziemią są owadożerne. Łatwo przeliczyć, że jeżeli każdy osobnik przez rok zjada około kilograma owadów, to cała populacja nietoperzy wykonuje bardzo ważną pracę na ziemi lubuskiej i wyjada 35 ton owadów z tych ekosystemów leśnych – tłumaczy przewodnik. 

Najwięcej nietoperzy można tam zaobserwować w okresie zimowym.

fot. Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej

Po wyjściu z podziemnych bunkrów warto zajrzeć do Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej. Znajduje się tam unikalny w skali świata zbiór portretów trumiennych.

Forma upamiętnienia zmarłych charakterystyczna jest dla okresu sarmackiego. Przypada on w Polsce na XVII-XVIII wiek, kiedy szlachta próbowała zachować pamięć o swoich zmarłych, malując ich konterfekty, najczęściej na blaszce cynowej.

fot. Radio Zachód

Był to jeden z elementów uroczystości związanych z pogrzebem.

Myślę, że bez kozery można stwierdzić, że pogrzeb był jednym z najważniejszych wydarzeń, więc przygotowania potrafiły trwać tygodnie, a nawet i miesiące. Same uroczystości pogrzebowe mogły też trwać wiele dni – podkreśla regionalista, wieloletni dyrektor Muzeum Andrzej Kirmiel.

Oprócz Międzyrzecza portrety trumienne można zobaczyć jeszcze w Poznaniu, Gnieźnie czy Warszawie, z tym że kolekcja międzyrzecka jest największa.

Międzyrzecz to także Piastowski Zamek, czy historia braci międzyrzeckich, pierwszych polskich męczenników, jednak - jak mówią dziennikarze Radia Zachód  - to temat już na inną opowieść. 

Słońsk

Dziennikarze Radia Zachód zapraszają także do Słońska, na północy województwa lubuskiego.

Znajduje się tam Muzeum Martyrologii, upamiętniające ofiary obozu koncentracyjnego Sonnenburg.

fot. Muzeum Martyrologii

Pierwsi przeciwnicy polityczni hitlerowskich Niemiec trafiali tu już w 1933 roku, wcześniej w XIX wieku było to ciężkie więzienie – opowiada Anita Wołodzik z Muzeum.

Początkowo przybywali tutaj nie tylko więźniowie niemieccy, ale również i Polacy z powstania wielkopolskiego w 1846 roku. Byli oni przygotowani do procesu, który miał się odbyć w Berlinie – przypomina. 

Później ciężkie więzienie zostało zamknięte w 1931 roku ze względu na złe warunki sanitarne i otwarto ponownie go jak w 1933 roku jako obóz koncentracyjny.

Wówczas byli tam przetrzymywani obywatele Niemiec, którzy sprzeciwiali się Hitlerowi.

Więźniów wyniszczano fizycznie, psychicznie – wskazuje. 

Słońsk to także Park Narodowy Ujście Warty. Jest to najmłodszy w Polsce Park Narodowy, który w tym roku świętuje 25-lecie.

fot. Radio Poznań

To tysiące hektarów łąk i rozlewisk, siedlisko setek gatunków ptaków wodnych i błotnych – mówi edukatorka Magda Mądrawska.

Najwięcej ptaków można zaobserwować w okresie wiosennych i jesiennych migracji. Najłatwiej zobaczyć wielkie stada gęsi, żurawi czy batalionów w drugiej połowie kwietnia. Park jest też miejscem lęgowym dla wielu gatunków ptaków wodnych i błotnych. 

fot. CC Wikimedia Commons

Zwiedzając Park Narodowy Ujście Warty można zostać... obywatelem Rzeczpospolitej Ptasiej.

Chodziło o to, żeby to było państwo ptaków i ludzi. Stąd właśnie paszporty, takie ramy państwowe, że jest prezydent, powołujemy ambasadorów na zlotach, postawiliśmy jakieś słupy graniczne –  mówi Izabela Engel z Towarzystwa Przyjaciół Słońska.

Chodziło o to, żeby obywatele, czyli ci, którzy dostają paszporty, wracali, zbierali pieczątki z Ptakiem Roku. 

Rzeczywiście to niektórzy już mają cały paszport zastemplowany i wyrabiali kolejny w tym celu – dodaje. 

Obecnie jest 3880 obywateli. Park Narodowy Ujście Warty najlepiej zwiedzać przy okazji zorganizowanych spacerów z edukatorami. Można robić to też indywidualnie, korzystając z oznakowanych szlaków i punktów widokowych.

Żagań

Kolejnym polecanym miejscem jest Żagań na południu województwa lubuskiego, znany na całym świecie ze względu na Wielką Ucieczkę. – Hollywoodzka superprodukcja filmowa "The Great Escape" rozpropagowała brawurowe wydarzenia z 1944 roku. Obozowa historia miasta jest jednak dłuższa – zaznacza dyrektor miejscowego Muzeum Marek Łazarz.

fot. Ośrodek Kultury w Żaganiu

Na terenie Żagania istniały obozy jenieckie. Żagań był zawsze miastem wojskowym, więc te obozy jenieckie powstawały już w czasach napoleońskich, precyzuje. 

W czasie I wojny światowej istniał potężny obóz dla jeńców rosyjskich i francuskich. I w 1939 roku powstaje Stalag VIII C, czyli potężny obóz jeniecki dla jeńców francuskich przede wszystkim. I oczywiście słynny Stalag Luft III, wybudowany w 1942 roku dla oficerów lotnictwa alianckiego. Nasze muzeum, które powstało w 1971 roku upamiętnia wszystkie te historie obozowe – podkreśla dyrektor Muzeum. 

Upamiętnienie dotyczy jednak przede wszystkim ludzi, którzy przez te obozy przeszli.

Tych, którzy tutaj zmarli, bo wielu jeńców w obozach jenieckich zmarło, ale też tych, którzy uratowali się, przeżyli – podkreśla dyrektor Muzeum. 

fot. Radio Zachód

I przypomina, że najbardziej znana ucieczka jeniecka II wojny światowej ma także polskie wątki.

Jednym z uciekinierów był Stanisław Król. Warto się przy tej postaci za chwilę zatrzymać, ponieważ to właśnie Stanisław Król był jednym z kopaczy Tunelu "Harry" – zaznacza dyrektor.

Tunel „Harry” to legendarny, 111-metrowy tunel wykopany przez alianckich jeńców w obozie Stalag Luft III w Żaganiu (ówczesnym Sagan). Służył do przeprowadzenia "Wielkiej Ucieczki" w marcu 1944 roku. 

Dyrektor Muzeum podkreśla, że osoba Stanisława Króla została upamiętniona w amerykańskim filmie "The Great Escape", a jego postać gra amerykański aktor Charles Bronson. W filmie nosi on polską odznakę pilota.

Oczywiście każdy z bohaterów filmowych reprezentuje kilka autentycznych postaci, ale akurat w przypadku Bronsona to nawiązanie do Polaka, do Stanisława Króla jest bardzo, bardzo wyraźne i czytelne – podkreśla Marek Łazarz. 

Historię Wielkiej Ucieczki w Muzeum w Żaganiu możemy poznać dzięki gigantycznej makiecie dawnego obozu zrekonstruowanemu barakowi obozowemu, czy fragmentowi ucieczkowego tunelu, który zachował się do dziś.

W Żaganiu warto odwiedzić też poaugustiańską bibliotekę w dawnym klasztorze. Są tam manuskrypty zapisów nutowych dzieł muzycznych, a także prace dawnych astronomów, którzy pracowali w mieście.

 

Źródło:

Radio Zachód

Autor:

RDC /ED