Wiadomości
Udostępnij:
Funkcjonariusze CBA zatrzymali posła Wojciecha Króla. Minister potwierdza
-
17.09.2026 21:25
-
Aktualizacja: 21:26 17.09.2026
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali posła Wojciecha Króla - poinformował w czwartek 17 września wieczorem minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Rzecznik ministra Jacek Dobrzyński przekazał natomiast, że do zatrzymania doszło w Warszawie.
Siemoniak: funkcjonariusze CBA zatrzymali posła Wojciecha Króla
Sejm wyraził w czwartek zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, o co zawnioskowała Prokuratura Europejska. Prowadzi ona śledztwo dotyczące podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
"Na polecenie Prokuratury Europejskiej i za zgodą Sejmu funkcjonariusze CBA zatrzymali posła Wojciecha Króla” - napisał wieczorem na platformie X Siemoniak.
Na polecenie Prokuratury Europejskiej i za zgodą Sejmu funkcjonariusze CBA zatrzymali posła Wojciecha Króla.
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) September 17, 2026
Dobrzyński - również we wpisie na X - doprecyzował, że do zatrzymania doszło wieczorem w Warszawie. "Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać" - dodał.
WAŻNE‼️
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) September 17, 2026
Do zatrzymania doszło dzisiaj wieczorem w Warszawie.
▶️Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać. https://t.co/tZg6Ud0jG1
W głosowaniu za wyrażeniem zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla było 422 posłów, przeciw - trzech, a pięciu wstrzymało się od głosu.
Według Prokuratury Europejskiej wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć Król, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Poseł odparł, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył "od swojego przyjaciela" na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób.
W środę podczas posiedzenia komisji regulaminowej mówił o zastosowanych wobec niego przez Prokuraturę Europejską środkach zapobiegawczych. Wskazał, że kiedy wyjechał za granicę, objęto go zakazem opuszczania kraju oraz koniecznością stawiania się na komisariacie raz w tygodniu w związku z dozorem policyjnym, choć wcześniej było to raz w miesiącu. Zasugerował, że Prokuratura Europejska za pośrednictwem służb śledzi jego telefon. Dodał, że prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze, wiedząc, że nie ma go na terenie woj. śląskiego.
Źródło:
Autor:
RDC /MH