"Pewnego rodzaju wkurzenie". Rzecznik Konfederacji krytycznie o statusie artysty zawodowego

  • 01.06.2026 12:52

  • Aktualizacja: 17:17 01.06.2026

"Te słowa obrazują pewnego rodzaju wkurzenie" - tak rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski odniósl sie do wypowiedzi Sławomira Mentzena, który krytykując projekt ustawy o statusie artysty zawodowego, użył słowa "nieroby". – Ja nie uważam, że powinniśmy dopłacać każdemu, kto chciałby być artystą, żeby to swoje hobby realizował – oznajmił Machulski w Polskim Radiu RDC. I  sugerował, by państwo zaczęło na miejscach dziedzictwa narodowego "zarabiać po prostu".

Posłuchaj rozmowy| Wojciech Machulski

Słowa Sławomira Mentzena o artystach "nierobach" obrazują emocje wielu Polaków, uważa rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski. Kilka dni temu jeden z liderów Konfederacji podczas wiecu wyborczego krytykował projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. 

Zmiany w prawie mają wprowadzić status artysty zawodowego i system dopłat do składek ZUS dla twórców o niskich dochodach.Sławomir Mentzen nazwał ich "nierobami".

– To dobrze obrazuje pewnego rodzaju wkurzenie. Ludzi, którzy ciężko pracują, a później widzą jak Ministerstwo Kultury na lewo i prawo rozrzuca pieniądze. Tworzy ustawę, w której członkowie Rady Programowej będą zarabiać po 2300 nawet za jedno posiedzenie. Tworzy ustawę, że będzie można wielką komisję opiniodawczą powołać, dać tam swoich kolesi i powrzucać tam pieniądze – powiedział Machulski w Polskim Radiu RDC

Rzecznik Konfederacji był pytany w Polskim Radiu RDC o korzenie artystyczne swojej rodziny, powiedział, że jest z nich dumny. Zaznaczył jednak, że - w jego ocenie - wielu ludziom brakuje pokory. 

– Mój ojciec, czyli Jan Machulski, wywodził się z takiego bardzo biednego domu i był człowiekiem szalenie pokornym. To znaczy on do każdej osoby podchodził zawsze z wielką pokorą, nie wywyższał się. Wydaje mi się, że to doświadczenie tej biedy go tak ukształtowało. Natomiast wiele artystów, szczególnie którzy zabierają głos teraz obecnie w tej dyskusji pokazuje, że ma w pogardzie właśnie zwykłych ludzi pracy – podkreślił Machulski. 

Każdy ma odkładać na swoją emeryturę

Dodał, że - w jego ocenie - każdy artysta powinien odkładać na swoją emeryturę.

– Jeżeli ktoś zarabia tak mało, że nie jest w stanie na własną emeryturę odłożyć, to może oczywiście do tego zawodu się nie nadaje. Ja nie uważam, że każdy, kto chciałby być artystą, to powinniśmy mu dopłacać do tego, żeby to swoje hobby realizował, bo jest bardzo dużo ludzi, którzy mają hobby niedochodowe i nie powinniśmy każdemu z nich dopłacać – zaznaczył. 

Jako przykład podawał swojego ojca, Juliusza Machulskiego. 

– On zdawał sobie sprawę, że na przykład z gry w filmach nie ma takiego instytucjonalnego instytucjonalnego odkładania na emeryturę. Więc pracował ciężko, zarządzał teatrem, pracował jako dziekan łódzkiej filmówki, odłożył sobie w ten sposób na emeryturę zusowską i też oszczędzał pieniądze, więc wydaje mi się, że to jest właściwy sposób – zaznaczył. 

"Zarabiać na miejscach dziedzictwa"

Ocenił też, że "powinniśmy na muzeach, na miejscach naszego dziedzictwa narodowego spróbować zarabiać, po prostu"

Projekt ustawy dotyczący zabezpieczenia emerytalnego artystów  - jak tłumaczy rząd - jest odpowiedzią na wieloletni problem braku stabilnego zabezpieczenia dla osób pracujących w kulturze. 

Powstał w ramach szerokich konsultacji ze środowiskiem artystów.

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/ED