„To nielogiczna ustawka”. „Bez ogródek” o nocnej prohibicji w Warszawie

  • 21.09.2025 13:53

  • Aktualizacja: 08:43 22.09.2025

To nielogiczna ustawka i polityczna rozgrywka – tak o zamieszaniu dotyczącym projektu wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie przez radnych Koalicji Obywatelskiej mówili goście audycji Agnieszki Gozdyry. W „Bez ogródek” politycy jednomyślnie podkreślili, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu to krok w dobrym kierunku.

Goście audycji Agnieszki Gozdyry „Bez ogródek” dyskutowali na temat  wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie.

Michał Szczerba z KO przyznał, że nie rozumie działań radnych.

To nie jest sprawa ideologiczna, to nie jest sprawa polityczna, to jest sprawa jak najbardziej pragmatyczna, prozdrowotna i dotycząca również bezpieczeństwa. Jeżeli możemy ulżyć ratownikom medycznym, służbom mundurowym, mamy też ograniczoną liczbę miejsc w szpitalnych oddziałach ratunkowych, to powinniśmy działać tak, jak chcą tego mieszkańcy, którzy wyrazili tę opinię w konsultacjach społecznych. Trudno mi jest tego bronić. W sytuacji, w której to mleko się już rozlało, chciałbym, aby jak projekt dotyczący Śródmieścia i Pragi Północ wszedł pod obrady jak najszybciej – powiedział.

Agnieszka Diduszko-Zyglewska z Nowej Lewicy uważa, że decyzja radnych KO stawia w złym świetle całą partię i prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

 Jak słyszymy dzisiaj, pan poseł Szczerba jest przeciw. Wczoraj Dorota Łoboda powiedziała to samo, jest za zakazem. Więc wszystkie osoby, które nie są tą grupą 37 radnych z Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, są tego samego zdania. Liczby i dowody są oczywiste – dodała.

Pilotaż miałby odbyć się w Śródmieściu i na Pradze Północ. – My także chcieliśmy wziąć w nim udział, bo problem jest zatrważający – dodał burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk z Razem dla Bielan.

Okręgowa Izba Lekarska wyraziła bardzo jasne zdanie. Dyrektorzy szpitali, którzy mówią, że tworzą się miejsca  przechowania osób w libacjach. Wszyscy jesteśmy za i wiemy, jakie mamy wyniki w kwestii przemocy. Na samych Bielanach mamy ponad 1500 interwencji straży miejskiej rocznie i ponad 150 interwencji policji pod sklepami z nocą sprzedażą alkoholu. To są absurdalne liczby. Tych strażników i policjantów brakuje nam potem na ulicach do innych spraw. Nie mówię już o demolowaniu, niszczeniu placów zabaw, parków, włamywaniu się. Wydawało mi się, że to będzie oczywiste – przyznał.

Michał Wawer z Konfederacji dodał, że pilotaż tylko w dwóch dzielnicach nie miałby żadnego sensu.

 – Platforma Obywatelska załatwia tu jakieś swoje wewnętrzne wojenki pomiędzy prominentnymi politykami kosztem mieszkańców Warszawy i kosztem rozsądnie prowadzonej polityki lokalnej. O ile referendum wydaje mi się tu bardzo dobrym kierunkiem, o tyle ten pseudopilotaż jest moim zdaniem bardzo złym pomysłem, dlatego że łączy wszystkie wady obu rozwiązań. Dzielnice w Warszawie nie są takie znowu duże. To, że w dwóch dzielnicach i po dwóch stronach Wisły zakażemy sprzedaży alkoholu w nocy, to sprawi tyle, że w sklepie po prawej stronie alei Jana Pawła nie będzie można kupić alkoholu, a w sklepie po lewej stronie alei będzie można – zauważył.

W trakcie afery związanej z uchwałą swoją posadę stracił m.in. komendant stołecznej policji Dariusz Walichnowski. Z funkcji wiceprezydenta zaś zrezygnował Jacek Wiśnicki z Polski 2050. 

 Uznałem, że taki prezydent nie może później być wiarygodny, nie będzie miał tak naprawdę żadnej siły przebicia dla tych spraw, choćby w samym ratuszu. I postanowiłem powiedzieć „dosyć”. Jest to karta, którą się pewnie zagrywa raz w życiu, zobaczymy, czy to miało sens. W imię wyprostowania priorytetów politycznych tego kraju i miasta uznałem, że trzeba tak zrobić – przyznał.

Z kolei Filip Frąckowiak z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że być może słusznym krokiem będzie referendum.

 Chcemy zaproponować radzie Warszawy i miastu stołecznemu referendum w tej sprawie. Skoro pan prezydent i rada tego tematu nie udźwignęli, to może niech zdecydują mieszkańcy. Skoro były głosy z ratusza, żeby pan wiceprezydent nie zabierał głosu w tej sprawie, to istnieje bardzo poważne, uzasadnione podejrzenie, że w ogóle nie było takiej woli, żeby projekt prezydenta przeprowadzać – zauważył.

Na ostatniej sesji rady Warszawy Rafał Trzaskowski wycofał swój projekt dotyczący nocnej prohibicji.  Rada miasta zwróciła się do rad dzielnic Śródmieście i Praga Północ o zaopiniowanie pilotażu na ich terenie w ramach programu „Bezpieczna noc”.

Czytaj też: Nocna prohibicja potrzebna „na już”. Praga Północ i Śródmieście o „Bezpiecznej nocy”

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PA