Pojmanie Nicolasa Maduro przez USA. „Bez ogródek” w RDC

  • 04.01.2026 13:43

  • Aktualizacja: 17:50 04.01.2026

„Nigdy nie uznaliśmy jego prezydentury”, „za wcześnie na ocenę działań Trumpa”, „Ameryce chodzi o złoża ropy” – pojmanie przywódcy Wenezueli przez służby USA było jednym z głównych tematów rozmowy politycznej w audycji „Bez ogródek” Agnieszka Gozdyry w Polskim Radiu RDC.

Pojmanie przywódcy Wenezueli przez służby USA było jednym z głównych tematów rozmowy politycznej w audycji „Bez ogródek” Agnieszka Gozdyry w Polskim Radiu RDC.

„Prezydent Nicolas Maduro doprowadził kraj do ruiny”, a Wenezuelczycy odetchnęli z ulgą po jego aresztowaniu, bo pod jego rządami w kraju nagminnie łamane były prawa człowieka. „Nigdy nie uznaliśmy prezydentury Maduro”, jak mówiła na naszej antenie Maria Koc z Prawa i Sprawiedliwości.

Maduro to żaden prezydent, to uzurpator, to człowiek, który przecież sfałszował wybory w 2019 roku, w 2024 roku. Polska nigdy nie uznała tej prezydentury, zresztą opinia światowa również, chyba tylko Rosja, Korea Północna czy Iran. I te reżimy teraz ubolewają, że taki koniec Maduro nastąpił.

Wenezuela ma ogromne złoża ropy naftowej i, jak mówiła Agata Diduszko-Zyglewska z Lewicy, „o to chodzi amerykańskiemu prezydentowi”.

– Kluczowym powodem chyba jednak jest ta ropa naftowa, która rzeczywiście jest w ogromnych ilościach w tym kraju. I zgodnie zresztą ze strategią ogłoszoną przez Donalda Trumpa, uznał on, że Wenezuela, a także jej złoża są takim naturalnym terenem dla strefy wpływów Stanów Zjednoczonych na węglarstwo.

„Zostało złamane prawo międzynarodowe”

Zdaniem Bartłomieja Pejo z Nowej Nadziei (Konfederacja) pojmanie Maduro to złamanie prawa międzynarodowego.

Pod względem formalnym jest to złamanie prawa międzynarodowego. I ja nie będę w tej chwili ani chwalił, ani ganił postępowania prezydenta Trumpa, bo uważam, że nie powinniśmy tak emocjonalnie zajmować się kwestiami nie naszych wojen.

Jak podkreślał Adam Gomoła z Polski 2050, jest wciąż za wcześnie na jednoznaczną ocenę sytuacji.

Dopiero późniejsze wydarzenia pokażą, czy to jest ta Ameryka w wydaniu, którą ją znamy sprzed ostatnich 30 lat, czyli Pax Americana, czyli światowy policjant, który pilnuje porządku na świecie, czy to jest kwestia rozszerzania strefy wpływów i kolonizowania, pewnie gospodarczego, a szczególnie jeżeli chodzi o te złoża ropy. To pokaże czas.

Atak USA na Wenezuelę

Wojska Stanów Zjednoczonych Ameryki zbombardowały wenezuelską stolicę – Caracas – w nocy z czwartku na piątek. Służby pojmały prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę, Cilię Flores, którzy obecnie oczekują na proces karny w areszcie w Nowym Jorku.

Na Maduro i jego żonie – oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, które pozostały na wolności – ciążą cztery zarzuty, w tym uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Jeśli Maduro zostanie uznany za winnego, grozi mu kara od 30 lat więzienia do dożywocia.

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

Czytaj też: Atak USA na Wenezuelę. N. Maduro trafił do nowojorskiego aresztu

Źródło:

RDC

Autor:

Agnieszka Pazdecka-Maruszak/OW