Wiadomości
Udostępnij:
„Nie powinna być zniszczona”. Odbyły się konsultacje ws. przyszłości Stoczni Rzecznej
-
22.10.2025 20:56
-
Aktualizacja: 21:00 22.10.2025
Odbyły się pierwsze, otwarte konsultacje społeczne w sprawie przyszłości terenu Płockiej Stoczni Rzecznej. Miejsce zaczęło budzić zainteresowanie, gdy deweloper rozpoczął tam budowę pierwszych bloków mieszkalnych. „Nie powinna być zniszczona”, „to jest wielkie draństwo”, „było do przewidzenia, że prędzej czy później coś zacznie tam powstawać” – to nieliczne z głosów, które wybrzmiały podczas dzisiejszego spotkania w Spółdzielczym Domu Kultury.
Budynki mieszkalne, powrót do przemysłu stoczniowego, zmiana terenu przemysłowego w miejsce rekreacji, a także budowa Muzeum Wisły – odbyły się pierwsze, otwarte konsultacje społeczne dotyczące przyszłości terenu Płockiej Stoczni Rzecznej.
Miejsce zaczęło budzić zainteresowanie i wywoływać kontrowersje po tym, jak deweloper rozpoczął na tym terenie budowę pierwszych bloków mieszkalnych.
Bogdan Dobrzański, były dyrektor stoczni, nie uważa jednak, że taka zabudowa to dobry pomysł.
– To, co w tej chwili się dzieje, czyli to, że ma być stocznia zlikwidowana, a w tym miejscu mają powstać wielkie osiedla dla bogatych ludzi, to jest wielkie draństwo. Stocznia nie powinna być zniszczona. Nawet mieszkańcy tamtych okolic zupełnie są tym niezainteresowani. To jest dzielnica, która powinna być nad Wisłą przemysłowa. Obok przecież stoi olbrzymi elewator. On będzie temu osiedlu bardzo przeszkadzał – mówił były dyrektor.
Budowa bloków już ruszyła
Budowa pierwszych pięciu bloków mieszkalnych na terenie płockiej Stoczni Rzecznej już się rozpoczęła. W planach jest powstanie aż 25 budynków, co w konsekwencji oznacza całkowitą likwidację terenu przemysłowego.
Jak podczas spotkania podkreślił Michał Szymajda z Forum Wiślanego w Płocku, nie rozumie on zaskoczenia faktem, że na terenie prywatnym powstać mają bloki.
– Ja próbowałem ratować port, stocznię, w ogóle działać na rzecz udrażniania koryta Wisły już w 2017 roku. I tak nic z tego nie wyszło. Dziś, myślę, klamka zapadła. Jest to teren prywatny, od lat w rękach prywatnego dewelopera, więc to było do przewidzenia, że prędzej czy później tam coś zacznie powstawać – mówił Szymajda.
Organizatorzy konsultacji – Stowarzyszenie Przyjaciół Miasta i Powiatu „DWA MOSTY” – do udziału w dyskusji zaprosili m.in. prezydenta i wiceprezydenta miasta oraz wszystkich radnych. Żadna z osób nie pojawiła się na spotkaniu.
Czytaj też: Śmierć rowerzysty w pow. płockim. Prokuratura: To nie było potrącenie
Źródło:
Autor:
Izabela Stańczak/OW
Kategorie: