Wiadomości
Udostępnij:
Policja na terenie TK. "Przerwa w czynnościach służbowych prezesa Święczkowskiego"
-
30.10.2026 22:52
-
Aktualizacja: 23:13 30.10.2026
Komenda stołeczna policji poinformowała w piątek wieczorem, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego TK Annę Korwin-Piotrowską. Na stronie TK pojawiła się informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierującą Trybunałem Konstytucyjnym została sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Przed TK zgromadzili się protestujący, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. "Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma" - napisał na X premier Donald Tusk.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska informując policję miała wskazać na "możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego".
"Policja wykonuje swoje ustawowe zadania z poszanowaniem niezależności Trybunału Konstytucyjnego, działając w granicach przyznanych jej kompetencji. Czynności funkcjonariuszy mają na celu realizację ustawowych obowiązków, w szczególności prawny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nie stanowią one ingerencji w działalność Trybunału jako instytucji" - podkreśliła w komunikacie KSP.
Policjanci są na terenie TK, jednak jak podkreślono, nie ma ich w budynku Trybunału Konstytucyjnego.
"W związku z incydentami, do których doszło w rejonie zgromadzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, w tym rzucaniem niebezpiecznymi przedmiotami w funkcjonariuszy znajdujących się w tym miejscu, policjanci podejmują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na miejscu oraz przywrócenie porządku publicznego" - zaznaczyła. Zatrzymano trzy osoby.
Na miejscu jest wielu funkcjonariuszy.
Al. Szucha przed TK jest nieprzejezdna. Policja kieruje ruchem.
"Przerwa w czynnościach prezesa TK"
Na stronie TK pojawiła się informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Jak wynika z informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka, kierującą Trybunałem Konstytucyjnym została sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Jednocześnie na koncie TK na portalu X pojawił się wpis, że doszło do bezprawnego przejęcie strony internetowej Trybunału, a prezesem jest nadal Bogdan Święczkowski. "Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przęstepstwo zamachu stanu" - czytamy.
Wnioski o uchylenie immunitetów
Prokurator Generalny poinformował, że przekazał w piątek do TK pięć wniosków o uchylenie immunitetu: cztery dotyczą Bogdana Święczkowskiego, piąty Bartłomieja Sochańskiego.
"Jako prokurator generalny przekazałem dziś do Trybunału Konstytucyjnego pięć wniosków o uchylenie immunitetu. Wnioski są bardzo obszerne - liczą łącznie 224 strony” – napisał Waldemar Żurek na X".
Podał, że cztery wnioski "dotyczą wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pełniącego obowiązki prezesa TK Bogdana Świeczkowskiego". Piąty wniosek – napisał Żurek - dotyczy uchylenia immunitetu wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Żurek napisał, że do Trybunału przekazane zostało także 50 tomów akt dotyczących przestępstw wskazanych we wnioskach, a wszystkie dokumenty zostały przekazane sędzi Trybunału Konstytucyjnego najstarszej stażem - chodzi o wybraną w marcu przez Sejm na sędziego TK Annę Korwin-Piotrowską.
Prokurator Generalny dodał, że "dalsze informacje w sprawie będą przekazywane przez Trybunał Konstytucyjny".
"Mam nadzieję że Trybunał zacznie normalnie funkcjonować"
Podczas briefingu minister Żurek był pytany o wpis na oficjalnym profilu TK, głoszący, że prezesem Trybunału jest wciąż Bogdan Święczkowski, wiceprezesem Bartłomiej Sochański, a Anna Kowrin-Piotrowska nie jest sędzią TK.
- Musimy mieć świadomość jak wyglądali współpracownicy prezesa Bogdana Święczkowskiego. Dwoje z nich dostało już zarzuty karne za to, że nie przestrzega prawa, zostało zawieszonych w czynnościach i odsuniętych od funkcji. Święczkowski przyjął do Trybunału kolejne osoby, w tym jedną osobę, który ma zarzuty karne - mówił Żurek.
- Nie wiem, co się dzieje w Trybunale, ale mam świadomość, jakimi osobami otacza się pan Święczkowski - dodał Żurek.
Ocenił, że wielu pracowników wewnątrz Trybunału nie chciało współpracować z jego prezesem. - Widzieliśmy to symboliczne zdjęcie, kiedy zasłaniał własnym ciałem wejście jednemu z sędziów, bo prawdopodobnie Straż Trybunalska nie chciała wykonywać jego przestępczych poleceń - powiedział Żurek.
- Możemy się spodziewać, że takie incydenty mają miejsce, ale mam nadzieję że Trybunał zacznie normalnie funkcjonować i za kilka tygodni będziemy mogli obywatelom powiedzieć, w jak ważnych sprawach wyznaczone są rozprawy - dodał.
Przypomniał, że kiedyś dziennikarze mogli wejść do Trybunału na każdą rozprawę i śledzić, co robi TK. - Później to zniknęło, Trybunał stał się prywatnym folwarkiem. Musimy przywrócić działanie tej instytucji - powiedział prokurator generalny.
Zaapelował też o spokój i o szacunek dla strzegącej budynku TK policji.
Anna Korwin-Piotrowska: zarządziłam na 3 listopada zgromadzenie ogólne sędziów TK
W piątek wieczorem w rozmowie z TVP Info Korwin-Piotrowska, przebywająca obecnie w siedzibie TK, powiedział, że "poprzez niedopuszczanie sędziów do orzekania Bogdan Święczkowski doprowadził do niemożliwości uchwalenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego w 2027 roku".
Dodała, że w związku z toczącymi się w parlamencie pracami nad ustawą budżetową "to ostatni moment, kiedy jeszcze można zwołać zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego i uchwalić budżet".
Przekazała, że wydała już zarządzenie o zwołaniu zgromadzenia ogólnego sędziów na wtorek, 3 listopada. Zapowiedziała, że "niezwłocznie" wszyscy sędziowie zostaną o tym powiadomieni.
Pytana, jak przekonać drugą stronę sceny politycznej, że działania podejmowane w TK są zgodne z prawem, Korwin-Piotrowska oceniła, że "mamy stan wyższej konieczności konstytucyjnej".
- Państwo demokratyczne nie może w nowoczesnej Europie funkcjonować bez sądu konstytucyjnego, który (…) jest gwarantem praw i wolności obywatelskich – powiedziała zaznaczając, że w TK wciąż oczekują sprawy nierozpoznane od 2013 r. - My Trybunał przywrócimy obywatelom - dodała.
Zaapelowała do wszystkich polityków, w tym do prezydenta Karola Nawrockiego o to, by "wyciszyć tę eskalację, nie nawoływać jak słyszeliśmy, do uruchomienia sił narodu, bo rozwiązania siłowe są katastrofą dla budowania społeczeństwa i porozumienia".
Premier: Innej drogi nie ma
"Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma" - napisał na X premier Donald Tusk.
Protestujący przed TK
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zgromadzili się manifestanci. Wśród nich politycy, przede wszystkim PiS i Rozwoju Plus. Na miejscu są m.in. liderzy tych ugrupowań Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Witając się ze sobą, Kaczyński mówił, że choć mają do siebie różne zarzuty, w takiej chwili konieczna jest jedność.
Wcześniej na X Kaczyński ocenił, że "to pierwszy taki przypadek w skali światowej". "Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału" – napisał prezes PiS. "Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!" – czytamy we wpisie Jarosława Kaczyńskiego.
Na miejscu zjawili się też była prezes TK Julia Przyłębska oraz Bogdan Święczkowski. Są także m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, w tym jej lider Grzegorz Braun. W drodze na miejsce – jak zapowiedział na platformie X – jest też jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen.
Za bramą, na terenie Trybunału, policja ustawia barierki, tworząc drugą linię zabezpieczenia – wcześniej zatrzymano trzy osoby, które przedostały się przez płot. Zamknięto też całą ulicę. Po przybyciu na miejsce Święczkowskiego rozpoczęto próby otwarcia furtki prowadzącej na teren TK - sam Święczkowski pytał, czy ktoś ze zgromadzonych posiada ze sobą łom.
Zgromadzeni mają polskie flagi i transparenty. Widać też flagi Solidarności. Obok głównej bramy do Trybunału stoi podest ze studiem telewizji Republika, gdzie prowadzone są rozmowy z politykami.

Protestujący przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie (fot. RDC)

Protest przed TK (fot. PAP)
"Administratorem budynku TK jestem tylko i wyłącznie ja"
Przemawiając do zgromadzonych Bogdan Święczkowski mówił, że Trybunał Konstytucyjny to "nie jest tylko budynek". Anna Korwin-Piotrowska jego zdaniem "uzurpuje sobie możliwość kierowania Trybunałem", co - jak powiedział – jest "niebywałym skandalem".
- Pamiętajcie, że Trybunał to ludzie i sędziowie (…). Jutro wszyscy legalni sędziowie będą tutaj przed Trybunałem Konstytucyjnym. Będziemy się domagać wejścia do budynku. Natomiast powtarzam: budynek to tylko budynek – mówił Święczkowski.
Dodał, że "wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca".
- Jest tutaj wiceprezes Trybunału Bartłomiej Sochański. To, co się dzieje tutaj, to jest rzecz niebywała. Administratorem budynku Trybunału Konstytucyjnego jestem tylko i wyłącznie ja - podkreślił.
Nieco później jeden z uczestników protestu, który mówił, że jest ślusarzem, podszedł do furtki w ogrodzeniu siedziby TK, przed którą stoi m.in. Święczkowski, i próbował ją otworzyć, widać było iskry. Święczkowski podkreślił, że próba otwarcia furtki była "na jego polecenie".
Ostatecznie Bogdan Święczkowski opuścił teren Trybunału Konstytucyjnego, wrócił przed ogrodzenie budynku. - Wrócimy z panem prezydentem Karolem Nawrockim - powiedział do uczestników protestu przed siedzibą TK. Zaapelował też o spokój.
Święczkowski ok. godz. 22 pojechał na spotkanie z prezydentem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim.
- Z obawy o życie i zdrowie osób w TK i wokół niego nie wyrażam zgody na wjazd kogokolwiek na teren TK; z prezydentem RP możemy spotkać się w Pałacu Prezydenckim - powiedziała w rozmowie z PAP Anna Korwin-Piotrowska, która przebywa w budynku TK wraz z kilkoma innymi sędziami.
Później, w rozmowie z TVN24, zadeklarowała, że do spotkania z prezydentem mogłoby jednak dojść w TK i że jest w kontakcie z SOP.
Korwin-Piotrowska przyznała także, że sędziowie są gotowi spędzić w TK nawet cały weekend, aż do wtorku, kiedy ma odbyć się zgromadzenie ogólne.

Przecinanie łańcucha na bramie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie (fot. PAP)

Policjanci i protestujący przed bramą do TK (fot. PAP)
Prezydent wrócił do Polski
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że przerywa podróż do Senegalu i wraca do kraju. "W takim momencie prezydent musi być w Polsce" - napisał na X. Prezydencki samolot wylądował w Warszawie przed godz. 22.
Po powrocie do Polski prezydent Nawrocki spotka się z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim - poinformował szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.
Pierwszy prezes SN: zdarzenia w TK są bezprecedensowe
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński - w opublikowanym na stronie SN oświadczeniu - wyraził "najwyższe oburzenie i stanowczy sprzeciw" wobec działań podjętych ws. Trybunału Konstytucyjnego. Zdarzenia te mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym; budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z zasadami ustroju RP – dodał.
Kapiński wskazał, że w Polsce granice działania organów władzy wyznaczają Konstytucja i ustawy, "nie zaś doraźne decyzje polityczne, rozkazy służbowe czy demonstracja siły".
"Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś przedmiotem takich działań jest Trybunał Konstytucyjny" – dodał pierwszy prezes Sądu Najwyższego.
Spór wokół TK
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego ponownie zaostrzył się po wyborze Macieja Berka na sędziego TK. Prezydent nie przyjął od niego ślubowania, a Berek, po wydaniu opinii przez Komisję Wenecką, złożył je 14 października w Sejmie. Doprowadziło to do kolejnych napięć, w tym protestów przed siedzibą Trybunału.
Źródło:
Autor:
RDC /jo
Kategorie: