Wiadomości
Udostępnij:
Ponad milion złotych kary za niesegregowanie śmieci
-
04.08.2025 19:16
-
Aktualizacja: 06:11 05.08.2025
Ponad milion złotych kary może zapłacić Mińsk Mazowiecki za niewypełnienie norm segregacji odpadów. W ubiegłym roku powinno to być 45 proc., podczas gdy mieszkańcy wypracowali nieco ponad 20 proc. normy. I to mimo kampanii edukacyjnych, dostarczaniu kolejnych pojemników za darmo, kontroli tak posesji, jak i wspólnot czy firmy odbierającej śmieci.
Mińsk Mazowiecki broni się przed karą za niewypełnienie norm segregacji odpadów. Zdaniem władz miasta poziom wymaganych w tym roku 55 proc. jest niemożliwy do osiągnięcia.
– Podjęliśmy wszystkie możliwe rozwiązania, od ważenia samochodów przed i po odbiorze, poprzez zatrudnienie dodatkowych osób w wydziałach, kontrolę zarówno właścicieli nieruchomości, jak i firm, które odbierają odpady, i nadal osiągnięcie poziomu nawet poprzednich 40 proc., a gdzie dopiero 55 proc., jest kompletnie nierealne – mówi burmistrz Marcin Jakubowski.
W ubiegłym roku udało się wypracować zaledwie 20 z wymaganych 45 proc. normy. Miastu grozi za to kara w wysokości ponad miliona złotych.
– Nie mamy wpływu na to, co się dalej z tymi odpadami dzieje i niestety przez to musimy płacić karę albo być objęci różnymi postępowaniami za brak recyklingu. To na, co mamy wpływ, to musimy robić w każdej możliwej konfiguracji, np. dostarczanie pojemników na bio – wyjaśnia burmistrz.
Największy problem jest w budynkach wielorodzinnych.
– Myślę, że największym problemem są osoby, które zanieczyszczają posegregowane odpady. Jeżeli na przykład w bloku mamy wspólnotę, w której mieszka 30 rodzin i 29 rodzin segreguje skrupulatnie, a jedna nie, to wtedy cały wysiłek niestety idzie na marne. Potrzebne są regulacje, które będą w sposób drastyczny karać takie zachowania – podkreśla Jakubowski.
Miasto zachęca mieszkańców do segregacji nie tylko kampaniami, ale także dostarczając nowe pojemniki na kolejne frakcje za darmo.
– Na przykład dostarczanie pojemników na bio pozwoli nam odseparować tę frakcję bio i zieloną od pozostałych odpadów. Mam nadzieję, że to też poprawi naszą sytuację, jeżeli chodzi o poziom recyklingu. To jest bardzo ważne z punktu widzenia ekologii. Takie odpady mogą trafić później do biogazowni, mogą być wykorzystane na produkcję biogazu do energii cieplej – dodaje.
Pojemniki zostały dostarczone do chętnych mieszkańców zabudowy jednorodzinnej w trzech sektorach. Zainteresowanie jest duże, wystarczy zgłosić się do urzędu miasta. Problem jest ogólnopolski. Miasto liczy na rozwiązania ustawowe.
Czytaj też: Po pożarze budynek komunalny zostanie częściowo rozebrany
Źródło:
Autor:
Beata Głozak/PA
Kategorie: