Truskawki w tym roku będą droższe. Sadownicy walczą ze skutkami przymrozków

  • 27.04.2026 21:53

  • Aktualizacja: 22:31 27.04.2026

Truskawki w czerwcu z pewnością będą droższe – alarmują sadownicy. Powodem nadchodzących podwyżek cen owoców i warzyw są ostatnie przymrozki. – Dzisiejsza noc dla wielu gospodarstw, w wielu miejscach w Polsce, była prawdziwą tragedią. Dostaliśmy sygnały, że temperatura przy gruncie spadła nawet poniżej -8 stopni Celsjusza, co dla wielu upraw jest zabójcze – mówił na antenie RDC Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL.

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, największe przymrozki, sięgające minus czterech stopni, odnotowano ubiegłej nocy (26/27 kwietnia) na Mazowszu – w miejscowościach Kozienice i Raciąż. 

Musimy liczyć się ze stratami

Ceny na pewno będą wyższe, niż byłyby w przypadku normalnych zbiorów, normalnego planowania. Po pierwsze – musimy poczekać, żeby ocenić, jakie są rzeczywiście straty na plantacjach. Straty na pewno będą, pytanie jest, czy to będą straty 10, 20, 50 proc. czy nawet więcej – mówił Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL.

Ile zapłacimy za truskawki w 2026?

Ile więc zapłacimy za polskie truskawki latem 2026 roku? 

Ja bym nie chciał straszyć konsumentów i powiedzieć, że mimo nawet tych przymrozków, Polak będzie miał najlepszej jakości owoce spośród wszystkich okolicznych krajów, dlatego, że umiemy to robić, robimy to w dużych ilościach i ceny będą na pewno takie, które pozwolą truskawki kupować – dodał Maliszewski.

W ubiegłym roku (2025) na Mazowszu za kilogram truskawek trzeba było zapłacić średnio ok. 15 złotych.

Posłuchaj całej rozmowy | Mirosław Maliszewski 

W nocy z niedzieli na poniedziałek (26/27 kwietnia) w związku z arktycznym powietrzem w całym kraju wystąpiły przymrozki. W centralnej i wschodniej Polsce temperatura spadła do minus 3 st. C, przy gruncie do minus 6 st. C. W obszarach podgórskich spadki temperatury dochodziły do minus 4 st. C, przy gruncie do minus 8 st. Celsjusza. 

Rośliny najbardziej zagrożone 

Kwietniowe przymrozki to właśnie dla sadowników szczególnie trudna sytuacja, o czym mówił w Polskim Radiu RDC Mirosław Maliszewski. 

– Dzisiejsza noc dla wielu gospodarstw w wielu miejscach w Polsce to prawdziwa tragedia. Mamy sygnały, że temperatura przy gruncie spadła nawet poniżej -7, -8 stopni Celsjusza, co dla wielu upraw jest zabójcze. To nie jest pierwsza noc przymrozkowa i prawdopodobnie nie ostatnia. Kilkanaście dni temu mieliśmy pierwszą fazę przymrozków. Wtedy na szczęście większość drzew była w takiej fazie jeszcze bardziej odpornej, ale teraz następuje okres największego zagrożenia, największej podatności na spadki temperatur – tłumaczył Maliszewski.

Ucierpiały nie tylko truskawki

Jak dodał Maliszewski, "kolejne noce mogą jeszcze pogłębić tę tragedię, która już wielu dotknęła". Prezes wskazał, że mogą nie przetrwać tego niektóre gospodarstwa, położone w rejonach bardzo mocno dotkniętych przymrozkami. 

– Niektóre truskawki, maliny czy jeżyny już całkowicie zmarzły, już widzimy te efekty. Wydaje się, że jednak sady zostaną, natomiast produkcji może w wielu miejscach nie być, a na pewno ona będzie mniejsza niż wynika z potencjału produkcyjnego polskich sadów – wyjaśnił. 

To nie czas na takie przymrozki?

Maliszewski powiedział, że w poprzednich dwóch latach sadownicy otrzymywali dużą pomoc zarówno ze strony budżetu Unii Europejskiej, jak i ze strony budżetu krajowego. Poseł powiedział, że także w tym roku na pewno związek sadowników będzie wnioskował o taką pomoc, bo te przymrozki wystąpiły w nienaturalnym momencie.

– Z reguły przymrozki to jest maj czy na przykład zimna Zośka albo później zimni ogrodnicy, czyli po 15 maja, a przymrozki w tej fazie są niestety zagrożeniem i zaskoczeniem. I niestety one przynoszą ogromne straty. Z tego tytułu być może taka pomoc zostanie po raz kolejny uruchomiona i o nią na pewno wystąpimy. Ona będzie miała formę takich rekompensat na 1 ha. Będzie można pewnie też zaciągnąć kredyty preferencyjne na odtworzenie produkcji – tłumaczył gość.

Także w nocy z poniedziałku na wtorek (26/17 kwietnia) w całym kraju mogą wystąpić przymrozki, przed czym ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. 

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

Źródło:

RDC

Autor:

Iwona Rodziewicz-Ornoch/OW