Wiadomości
Udostępnij:
Poszedł na ryby, złowił rapier z czasów potopu szwedzkiego
-
02.10.2025 12:57
-
Aktualizacja: 21:05 02.10.2025
Wędkarz, który poszedł na ryby w okolice Nowego Dworu Mazowieckiego, wyłowił z Wisły rapier z czasów potopu szwedzkiego. O swoim znalezisku poinformował archeologa ze Stowarzyszenia Historyczno-Badawczego Triglav.
W okolicy Nowego Dworu Mazowieckiego został przypadkowo wyłowiony rapier z czasów potopu szwedzkiego, prawdopodobnie typ Agrippa – poinformował mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków. Przekazał, że zgłoszenia dokonał archeolog ze Stowarzyszenia Historyczno-Badawczego Triglav, którego zawiadomił wędkarz.
Stowarzyszenie opisało, że broń tego rodzaju wyróżniała się bogato profilowaną rękojeścią z ozdobnymi kabłąkami i jelcem, które zapewniały świetną ochronę dłoni.
„To broń lekka, elegancka i śmiercionośna zarazem – kwintesencja epoki renesansu. Możemy domniemywać, że rapier może mieć związek z okresem potopu szwedzkiego (1655–1660), kiedy to w rejonie Wisły zatonęły barki szwedzkie. Były to dramatyczne czasy – płynące z łupami jednostki często kończyły na dnie rzeki, pozostawiając ślady historii ukryte przez setki lat” – dodali poszukiwacze.
„Po wstępnym zabezpieczeniu rapier został przekazany i zdeponowany w Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin. O ostatecznym miejscu przechowywania znaleziska zadecydują względy konserwatorskie” – wyjaśnił konserwator, dziękując za przekazanie znaleziska.
Przypomniał, że najlepszym środowiskiem dla zatopionych obiektów jest woda.
„Nieumiejętne zabezpieczenie zabytku może doprowadzić do jego nieodwracalnego uszkodzenia, a brak profesjonalnej inwentaryzacji miejsca – do utraty wartości badawczo-naukowych” – dodał.
Czytaj też: Wystawa kostiumów teatralnych z okazji 50-lecia Teatru Dramatycznego w Płocku
Źródło:
Autor:
RDC /PA