Zamiecie śnieżne i silny wiatr na Mazowszu. Alerty IMGW

  • 30.12.2025 08:07

  • Aktualizacja: 08:14 30.12.2025

Silny wiatr i zamiecie śnieżne na Mazowszu. W przeważającej części regionu od godz. 13:00 będą obowiązywały alerty II stopnia przed zawiejami. Na ulice w Warszawie wyjechały już pługoposypywarki. 

Zamiecie śnieżne i silny wiatr na Mazowszu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed zimowymi warunkami. W całym naszym regionie obowiązują alerty I i II stopnia. 

Najtrudniejsze warunki mogą być na północy regionu.

Na północy województwa mazowieckiego obowiązuje ostrzeżenie na intensywne opady śniegu, lokalnie z przyrostem pokrywy do Sylwestra do 30 cm, ale niewykluczone, że lokalnie nawet do 50 cm. Do tego mamy wydane ostrzeżenie na silny, porwisty wiatr do 85 km/h – mówi Agnieszka Prasek z IMGW.  
   

Alerty obowiązują do późnego wieczora, ale synoptycy prognozują, że ostrzeżenia mogą zostać przedłużone. 

Jak jeździć zimą? 

Zaśnieżone i oblodzone drogi to trudne warunki do jazdy samochodem, ale kierowcy, rezerwując kilka minut przed wyjazdem na odpowiednie przygotowanie pojazdu, mogą i w takich dniach zadbać o bezpieczeństwo i komfort podróży. Co warto zrobić jeszcze zanim ruszymyy, mówi Maciej Bednik z Automobilklubu Wielkopolski.

– Odgarnąć całe auto ze śniegu, aby zapewnić sobie maksymalną widoczność, aby nawiew ustawić samodzie tak, żeby dookoła siebie, przez boczne szyby również mieć doskonałą widoczność. No i ten nieustający apel: zimą – noga z gazu – tłumaczy. 

Ekspert radzi, by na śliskiej nawierzchni unikać gwałtownych manewrów, zwiększyć odległość od innych pojazdów i jechać wolniej.

Naprawdę ta jazda nie będzie wolniejszą na drogach, będzie bardziej płynną. Bardziej łagodne ruchy, płynne ruchy. Patrzmy z wyprzedzeniem. Jeżeli będziemy musieli hamować, bo zmienia się światło, zdejmijmy tą nogę te kilkadziesiąt metrów wcześniej, nie dojeżdżajmy z dużą prędkością i nie martwimy się wtedy, czy ono się na pewno zatrzyma. Jeżeli zwolnimy do prędkości kilkunastu kilometrów na godzinę i z tą wolniutką prędkością będziemy podjeżdżać do sygnalizatora, z całą pewnością będziemy czuć się komfortowo, będziemy czuć się bezpiecznie – wskazuje Bednik. 

Największym zagrożeniem dla kierowców jest niewidoczny, tak zwany czarny lód. Zjawisko to może występować szczególnie często na mostach i wiaduktach, a także na drogach w lasach i w sąsiedztwie zbiorników wodnych.

Czytaj też: Dziś na Mazowszu protesty rolników. Będą utrudnienia?

 

Źródło:

RDC/IAR

Autor:

Miłosz Kuter/PL

Kategorie: