Przedświąteczna seria kradzieży w Płońsku. Kieszonkowcy grasują na targowisku

  • 08.12.2025 18:06

  • Aktualizacja: 22:06 08.12.2025

Kieszonkowcy grasują na targowisku w Płońsku. Tylko jednego dnia ich ofiarami padły trzy kobiety. – Kieszonkowcy wykorzystują tłok, pośpiech i momenty, w których zaczynamy skupiać się tylko na zakupach, a nie na swoich rzeczach – alarmuje rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku Kinga Drężek Zmysłowska. 

Przedświąteczna seria kradzieży w Płońsku. Policja przyjęła trzy zgłoszenia od kobiet, które zostały okradzione przez kieszonkowców na miejskim targowisku. 

– Ofiarą kieszonkowców padły trzy kobiety, mieszkanki różnych powiatów, które przyjechały do Płońska na przedświąteczne zakupy. W każdym przypadku wystarczyła naprawdę tylko chwila. Brak czujności, skupienie się na zakupach i kilka osób wokół, by portfel znikał z plecaka albo torebki – mówi rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku Kinga Drężek Zmysłowska. 

Pierwsza, 56-latka z powiatu płockiego, przyjechała tam rano. Płaciła za ubrania gotówką trzymaną w portfelu, który chowała w plecaku. Plecak nosiła blisko siebie, ale był na ramieniu. Kiedy chciała kupić kolejne rzeczy, zauważyła, że suwak jest lekko rozsunięty. Portfela już nie było. Zniknęły pieniądze i dokumenty. Kobieta nie zauważyła wcześniej niczego podejrzanego. Wokół było po prostu bardzo dużo ludzi.

Chwilę później kradzież zgłosiła 62-letnia mieszkanka powiatu nowodworskiego. Robiła zakupy w kilku miejscach, płacąc raz gotówką z kieszeni kurtki, raz z portfela trzymanego w torebce przewieszonej na ramieniu. Po zakończeniu zakupów poszła do samochodu i wtedy zobaczyła, że zatrzask torebki jest otwarty, a suwak rozsunięty. Torebka nie była uszkodzona, ale portfel, w którym były pieniądze i dokumenty zniknął. 

Trzecia pokrzywdzona, 56-latka z tego samego powiatu, również przyjechała na targowisko rano. Po serii zakupów włożyła portfel do plecaka, zamknęła suwak i dała plecak mężowi, który założył go na plecy. Przy kolejnym stoisku kobieta chciała zapłacić za bluzkę. Podeszła do męża, spojrzała na plecak i zobaczyła, że jest on w połowie rozsunięty. Portfel zniknął. W środku były pieniądze, dokumenty i karta bankomatowa.

Jak się nie dać okraść? 

Rzeczniczka policji dodaje, że kieszonkowcy wykorzystują przedświąteczny pośpiech i tłok. 

 Kieszonkowcy wykorzystują tłok, pośpiech i momenty, w których zaczynamy skupiać się tylko na zakupach, a nie na swoich rzeczach. Przechodzą między stoiskami, obserwują zachowania ludzi i czekają na dogodny moment, w którym torba albo plecak na chwilę przestają być pilnowane – wyjaśnia. 


Kieszonkowcy mogą działać także w grupach.

– Wykorzystują różne techniki. Mogą specjalnie odwracać uwagę rozmową, albo pozornym zamieszaniem, mogą też pozorować przypadkowe potrącenia, a robią wszystko w taki sposób, by wyglądało to naturalnie i by ofiara nic nie zauważyła – zwraca uwagę rzeczniczka policji. 
   
Jak nie ułatwiać zadania złodziejom przed świętami?

• Portfel i pieniądze trzymaj w wewnętrznych kieszeniach kurtki.
• Torebkę noś z przodu, blisko ciała, zawsze zamkniętą.
• Nie odkładaj torebki ani plecaka na bok, nawet na moment.
• Jeśli nosisz plecak, w tłumie noś go z przodu.
• Po każdym zakupie kontroluj, czy suwak lub zatrzask jest zamknięty.
• W tłoku nie trzymaj portfela w dłoni, niezamkniętej kieszeni kurtki czy tylnej w spodniach.

Czytaj też: Miała zabić męża. 50-latce z Mrozów grozi kara dożywocia

 

 

Źródło:

RDC/Inf. prasowa

Autor:

Iwona Rodziewicz-Ornoch/PL