Dwulatek miał sam wyjść ze żłobka w Piastowie. Władze zapowiadają kontrolę

  • 12.06.2026 15:10

  • Aktualizacja: 15:21 12.06.2026

Dwuletni chłopiec miał sam wyjść z niepublicznego żłobka "Myszka Miki" w Piastowie. Matka dziecka miała dowiedzieć się o tym fakcie tydzień później tzw. pocztą pantoflową. Władze Piastowa zapowiedziały kontrolę placówki, tym bardziej że rok wcześniej doszło do podobnej sytuacji. 

Dwulatek miał sam wyjść ze żłobka "Myszka Miki" w Piastowie.

Matka dziecka – jak sama twierdzi – dowiedziała się o tym dopiero po tygodniu.

Policja otrzymała zawiadomienie

Jak mówi Monika Orlik z pruszkowskiej policji, do zdarzenia miało dojść 3 czerwca, a policja otrzymała zawiadomienie 10 czerwca.

– Prowadzimy tutaj czynności wyjaśniające okoliczności, jak doszło do zdarzenia i czy zawiadomienie, które złożyła u nas mama. Zgadza się z informacjami, które uzyskaliśmy w toku naszych czynności – powiedziała. 

Matka chłopca, miała nie otrzymać żadnej informacji od kierownictwa żłobka.

Dowiedziała się o zdarzeniu od osób postronnych.

Władze zapowiadają kontrolę

Władze Piastowa zapowiedziały kontrolę w celu wyjaśnienia sytuacji.

Z tego samego żłobka w maju 2025 roku wyszło półtoraroczne dziecko, które chodziło po pobliskim targu. Do placówki przyprowadziła je kobieta, która przebywała na terenie targu.

 

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/ED

Kategorie: