Atak na wójt gminy Stara Kornica. Nowe informacje o sprawcy

  • 15.07.2026 13:27

  • Aktualizacja: 13:48 15.07.2026

Sprawca ataku na wójt Beatę Jerzman miał prawdopodobnie ograniczoną lub całkowicie zniesioną poczytalność – dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio RDC. Do zdarzenia doszło 29 kwietnia tego roku. Mężczyzna, jak wynika z relacji samej pokrzywdzonej, pod pretekstem rozmowy z wójt przeszedł z nią w odosobnione miejsce w urzędzie i tam ją zaatakował. 

42-letni Krzysztof A. przeszedł badanie psychiatryczne. To on miał 29 kwietnia tego roku zaatakować wójt gminy Stara Kornica Beatę Jerzman

Prokuratura Rejonowa w Siedlcach czeka na pisemną opinię biegłego. To ostatni element przed skierowaniem do sądu aktu oskarżenia lub umorzeniem śledztwa.

Badanie się odbyło, natomiast jaki jest wynik badania, jaka będzie opinia, dowiemy się, kiedy wpłyną akta wraz z tą opinią sporządzoną przez biegłych psychiatrów. Najprawdopodobniej zakończy się na jednorazowym badaniu, ale wnioski będą przedstawione w opinii pisemnej. Opinia jest wtedy wywoływana, kiedy prokurator w tym przypadku ma uzasadnione wątpliwości co do poczytalności podejrzanego – mówi zastępca prokuratora rejonowego Adrian Wysokiński.  
   

Prokuratura wnioskowała o opinię, bo mężczyzna już na etapie przesłuchania składał sprzeczne zeznania. Jak się jednak dowiedzieliśmy nieoficjalnie, najprawdopodobniej stwierdzona zostanie jego ograniczona poczytalność lub jej całkowite zniesienie. 

– Większość materiału dowodowego, który planowałem zgromadzić, już posiadam. Po wpłynięciu tej opinii będą podjęte decyzje co do najprawdopodobniej już merytorycznego zakończenia postępowania – dodał Wysokiński.  
   

Opinia powinna trafić do śledczych w ciągu trzech tygodni.

Do ataku na wójt gminy Stara Kornica doszło 29 kwietnia w urzędzie gminy. Sprawca kilkukrotnie ugodził ją nożem, między innymi w okolice szyi i jamy brzusznej. Beata Jerzman trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację.

Krzysztof A. był pracownikiem gminnego PSZOK-u. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, napaści na funkcjonariusza publicznego i spowodowania średnio ciężkich obrażeń ciała. Jeśli zostanie uznany za poczytalnego, grozi mu dożywocie.

 

 

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PL