Wiadomości
Udostępnij:
„Aparat otwiera oczy”. Chris Niedenthal w RDC o książce „W punkt. Życie z aparatem”
-
10.12.2025 21:39
-
Aktualizacja: 09:40 11.12.2025
Jak się ma aparat ze sobą, to się od razu widzi więcej. Aparat otwiera oczy, to taki paszport do innego świata – mówił w Polskim Radiu RDC Chris Niedenthal. Słynny fotoreporter wydał właśnie nową książkę „W punkt. Życie z aparatem”. Artysta zabiera czytelników w podróż zarówno przez przełomowe, jak i pozornie nieistotne momenty naszych czasów.
Chris Niedenthal w RDC | Posłuchaj całej rozmowy
Chris Niedenthal – słynny fotoreporter – był gościem Polskiego Radia RDC. Artysta wydał właśnie nową książkę „W punkt. Życie z aparatem”. Fotograf zabiera czytelników w podróż zarówno przez przełomowe, jak i pozornie nieistotne momenty naszych czasów.
Każdemu z ponad dwustu zdjęć towarzyszy opowieść o okolicznościach, w jakich powstały.
Chris Niedenthal należy do grona kluczowych fotografów dokumentujących polską rzeczywistość od drugiej połowy XX wieku po początek XXI stulecia. Mimo że przyszedł na świat w 1950 roku w Londynie, jego biografia i dorobek artystyczny są nierozerwalnie związane z Polską – ojczyzną jego rodziców, do której przybył jako początkujący reporter. W krótkim czasie zdobył renomę jako jeden z najbardziej cenionych zagranicznych fotoreporterów opisujących życie w krajach pod rządami komunistycznymi.
„Paszport do innego świata”
Jak mówił na antenie RDC, aparat pozwala widzieć więcej.
– Fotograf właściwie do końca życia jest właściwie dzieckiem, bo my się bawimy, mamy zabawki po prostu, się bawimy tymi zabawkami, czyli sprzętem fotograficznym, więc to każdy dzień jest jak gdyby odmładzający, że tak powiem. Jak się ma aparat ze sobą, to od razu więcej widzisz po prostu, to ci otwiera oczy jednak.
Ale aparat to jest taki paszport do innego świata – tłumaczył.
Jedno z ujęć artysty przedstawia warszawskie kino Moskwa w grudniu 1981 roku. Na afiszu widnieje tytuł filmu „Czas Apokalipsy”, a przed wejściem stoi wojskowy transporter. To jedno z najbardziej legendarnych zdjęć w historii polskiej fotografii - wykonane z ukrycia.
– Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i ja często po prostu jak nie chcę być widziany, to ja po prostu udaję, że mnie tam nie ma i udaję, że nie robię zdjęć, a jednak. Więc to jest jakiś taki styl ukrywania się, oszukiwania ludzi właściwie, że ja nie robię, ale robię. Taka to jest praca – mówił Chris Niedenthal.
Polska religijność i kluczowe wydarzeniach dziejów Polski
W swojej najnowszej książce „W punkt. Życie z aparatem” autor pokazuje m.in. zdjęcia z pielgrzymki do Kalwarii Pacławskiej. Chris Niedenthal często dokumentował polską religijność.
– Jeśli chodzi o religijność w Polsce, to jest to religijny kraj. Trochę taka średniowieczna religia. To mnie dlatego interesowało. Właśnie te wszystkie pielgrzymki w błocie i tak dalej. Przyjeżdżając do Polski, to ja zobaczyłem, że to jest dla fotografa młodego wtedy jeszcze, to jest bardzo ciekawy temat, żeby po prostu wejść, uczyć się fotografować – wskazał.
Słynny fotoreporter uczestniczył w kluczowych wydarzeniach dziejów Polski. Był świadkiem przemian politycznych w latach 70., 80. i 90. Jak mówił w RDC, historia lubi się powtarzać.
– Ja rzeczywiście widzę politykę, jaka była w latach 80., 70., potem 90. i się tylko dziwię, że takie rzeczy wracają właściwie. I ten styl myślenia, styl mówienia i te straszne rzeczy, które mogły się dziać, to jednak coraz się powtarza, co by nie było. Więc takie rzeczy mnie wkurzają siłą rzeczy – tłumaczył.
Niedenthal, jeden z najsłynniejszych reporterów na świecie, był tam, gdzie działa się historia, i pozwala nam lepiej zrozumieć otaczający nas świat.
Czytaj też: To opowieść o buncie, który jest furtką do wolności. Modest Ruciński o spektaklu „Płomienie”
Źródło:
Autor:
Marta Kubala/PL
Kategorie: