W. Zełenski: Nasza armia wyzwoliła w ostatnich dniach 300 km kw. na południu kraju

  • 20.02.2026 22:55

  • Aktualizacja: 20:59 21.02.2026

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że armia ukraińska wyzwoliła w ostatnich dniach 300 km kw. na południu kraju. Zełenski podkreślił, że Ukraina nadal otrzymuje dane wywiadowcze od Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w piątek w wywiadzie dla agencji AFP, że armia ukraińska wyzwoliła w ostatnich dniach 300 km kw. na południu kraju. Zełenski podkreślił, że Ukraina nadal otrzymuje dane wywiadowcze od Stanów Zjednoczonych.

W wywiadzie, udzielonym na kilka dni przed czwartą rocznicą pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Zełenski opowiedział o negocjacjach między Kijowem i Moskwą prowadzonych przy mediacji USA.

Jak przypomina AFP, punktem spornym jest kwestia Donbasu, którego strata byłaby ogromnym kosztem politycznym i symbolicznym dla władz w Kijowie. Donbas pozostaje epicentrum walk, a w jego obronie zginęły dziesiątki tysięcy żołnierzy.

–  Amerykanie, tak jak i Rosjanie, mówią, że jeśli chcecie, by wojna zakończyła się jutro, to wychodźcie z Donbasu – powiedział prezydent Ukrainy. Uznał, że USA wywierają większą presję na jego kraj, ponieważ Ukraina znajduje się w trudniejszej sytuacji. Jak tłumaczył, Waszyngton „widzi to jako rozwiązanie problemu”, podczas gdy dla Rosji byłby to sposób na „zajęcie Donbasu szybko i bez straty ludzi”.

Ukraina chce gwarancji

Zełenski podkreślił, że chciałby najpierw otrzymać ze strony Waszyngtonu gwarancje bezpieczeństwa.

- Potem możemy rozmawiać o kompromisie z Rosjanami, wychodząc z silniejszej pozycji, o jakimkolwiek kompromisie, w tym terytorialnym - powiedział.

Tłumaczył, że Kijów chce tych gwarancji, aby zapobiec kolejnej inwazji rosyjskiej. Podkreślił także, że każdemu wycofaniu się sił ukraińskich powinno towarzyszyć analogiczne wycofanie się Rosjan.

Zełenski stwierdził, że Ukraina chciałaby, aby w razie zawieszenia broni rozmieszczone zostały na jej terytorium siły międzynarodowe.

- Chcielibyśmy, by był to kontyngent jak najbliżej linii frontu. Jest jasne, że nikt nie chce być na linii frontu – powiedział.

Podkreślił, że Stany Zjednoczone nadal dostarczają Ukrainie informacje wywiadowcze „na tym samym poziomie, co wcześniej” i że Ukraina otrzymuje dane, o które prosi, od Francji i innych krajów europejskich. Zełenski wspomniał przy tym, że USA nie zawsze odpowiadały na wszystkie prośby Kijowa.

Wyjaśnił również, że Moskwa naciska na przeprowadzenie wyborów w jego kraju – mimo trwającej wojny – ponieważ uważa, że jest to sposób na odsunięcie go od władzy. - Nikt na Ukrainie nie chce wyborów podczas wojny. Wszyscy obawiają się, że efekt będzie niszczący, że społeczeństwo się podzieli – powiedział Zełenski.

Zapewnił, że Ukraina nie przegrywa wojny.

- Nie można powiedzieć, że przegrywamy wojnę. Na pewno nie jesteśmy w trakcie jej przegrywania. Pytanie brzmi, czy ją wygramy. Tak, to jest pytanie, ale takie, które ma bardzo wysoką cenę – powiedział Zełenski.

Czytaj też: Prezydent Ukrainy: Jesteśmy bliżej końca negocjacji w sferze wojskowej niż politycznej

 

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /ED

Kategorie: