Witkoff: Kolejne negocjacje mogą doprowadzić do szczytu Putin - Zełenski

  • 22.02.2026 17:47

  • Aktualizacja: 17:54 22.02.2026

W ciągu trzech tygodni może dojść do kolejnych negocjacji Rosji i Ukrainy, które mogą doprowadzić do zorganizowania szczytu między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a Władimirem Putinem. Taką opinię wyraził specjalny wysłannik USA Steve Witkoff w wywiadzie dla Fox News. 

Zdaniem specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa w ciągu trzech tygodni może dojść do kolejnych negocjacji Rosji i Ukrainy, które potencjalnie mogą doprowadzić do zorganizowania szczytu między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a Władimirem Putinem.

Witkoff powiedział w wywiadzie dla stacji Fox News, że Ukraina i Rosja prowadzą „głupią wojnę” o terytorium. Stwierdził również, że jego zdaniem strony „nie chcą ze sobą walczyć”.

Zasugerował, że główna trudność w osiągnięciu pokoju leży „na szczeblu przywódczym” obu państw.

Wysłannik prezydenta Donalda Trumpa dodał, że stronom zostały przedstawione „pewne propozycje, które doprowadzą do spotkania delegacji w ciągu najbliższych trzech tygodni, a może nawet do szczytu Zełenskiego z Putinem.

Nie wykluczył, że Trump weźmie udział

Witkoff nie wykluczył, że Trump weźmie udział w takim spotkaniu, ale dodał, że prezydent USA nie chce osobiście uczestniczyć w takiej rozmowie, dopóki nie będzie miał pewności, że może ona „doprowadzić do końca i uzyskać najlepszy możliwy wynik”.

Oznajmił, że tylko Trump może doprowadzić do takiego rozwiązania. 

W tym tygodniu w Genewie odbyła się kolejna tura negocjacji Ukrainy z Rosją prowadzonych przy mediacji USA, których celem jest zakończeniem trwającej blisko cztery lata wojny.

Zełenski powiedział po nich, że widzi postęp w kwestiach wojskowych, ale nie w sprawach politycznych. Dodał, że kolejna runda rozmów z Rosją i USA może się odbyć przed końcem miesiąca i zarzucił Moskwie przeciąganie negocjacji. 

Czytaj też: Sztab Generalny Ukrainy: Pociski Flamingo trafiły w rosyjski zakład zbrojenowy

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /ED

Kategorie: