Zakaz palenia na przystankach martwym przepisem?

  • 21.07.2025 06:50

  • Aktualizacja: 15:22 21.07.2025

Nie tylko pod wiatą, ale na terenie całego przystanku obowiązuje zakaz palenia, ale jak się okazuje, niemal nikt nie zwraca na to uwagi. 

O ile zgodnie z przepisami, obowiązuje zakaz korzystania z tytoniu na terenie przystanków, to palacze nie zwracają na to uwagi. Mimo, że za palenie na przystankach grozi mandat, nawet do 500 zł.

Zapytaliśmy pasażerów komunikacji,  jak często spotykają się z problemem.
  
  

Zakaz trudno egzekwować

Rzecznik prasowy Straży Miejskiej Sławomir Smyk przypomina, że palenie na przystanku to złamanie przepisów, ale także jest to wykroczenie, które ciężko egzekwować.

Ten czyn, który jest popełniany, jest określany przez strażników, którzy podejmują tę interwencję.To oni na miejscu muszą określić, czy rzeczywiście ta osoba używała wyrobów tytoniowych, paliła papierosy na przystanku autobusowym czy tramwajowym.
Tu dopiero następuje interwencja i strażnicy wyjaśniają wszelkiej okoliczności osobie, która została złapana na tym gorącym uczynku 
— podkreśla. 

Zakaz palenia na przystanku nie obowiązuje wyłączenie pod wiatą, a dotyczy całego terenu przystanku. Jest on wyznaczony przez namalowaną na ziemi linię.

Zakaz palenia tytoniu oraz używania tzw. e-papierosów obowiązuje: w pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na przystankach (dotyczy całego przystanku), na terenie stacji metra – granica rozpoczyna się od pierwszego stopnia zejścia.

Czytaj też: Nocna prohibicja w Legionowie. Radni zadecydowali, będzie zakaz sprzedaży alkoholu nocą
 

Źródło:

RDC

Autor:

Adrian Pieczka/ED

Kategorie: