Wiadomości
Udostępnij:
Zabójstwo portierki na UW. Mieszko R. nie stanie przed sądem
-
09.02.2026 10:23
-
Aktualizacja: 17:09 09.02.2026
Prokuratura przedstawiła wyniki obserwacji psychiatrycznej Mieszka R. Mężczyzna jest podejrzany o brutalne zabójstwo portierki na Uniwersytecie Warszawskim. Do zdarzenia doszło w maju 2025 roku.
Prokuratura przedstawiła wyniki obserwacji psychiatrycznej Mieszka R., podejrzanego o zabójstwo portierki na Uniwersytecie Warszawskim.
Biegli stwierdzili, że „zdolność rozpoznania znaczenia czynów, które są mu zarzucane, a także zdolność pokierowania swoim postępowaniem były całkowicie zniesione”. Orzekli pełną niepoczytalność mężczyzny.
Konieczne leczenie w ośrodku zamkniętym
„Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną” – czytamy w opinii. Oznacza to, że Mieszko R. wymaga bezwzględnego leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Ponadto, jeśli kiedykolwiek zostałby z niego zwolniony, zdaniem biegłych powinien zostać umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym.
Prokuratura nie będzie kwestionować opinii biegłych, uzupełniać, czy powoływać innej opinii. „Obecnie w sprawie trwa oczekiwanie na ewentualne wnioski stron postępowania, które po zapoznaniu się z opinią będą mogły złożyć o jej uzupełnienie lub zasięgnięcie innej opinii” - podała prokuratura.
Mieszko R. nadal jest aresztowany i przebywa na oddziale psychiatrycznym przy areszcie śledczym.
Zabójstwo na UW
22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R. miał zaatakować na początku maja ub. roku siekierą 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu.
Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który udzielił pomocy interweniującym pracownikom Straży Ochrony Uniwersyteckiej, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi. SOP była na terenie kampusu, gdyż w innym miejscu na wykładzie akademickim przebywał ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
Czytaj też: Policjantka zostawiła broń na stacji paliw. Nagana i śledztwo prokuratury
Źródło:
Autor:
RDC /PL