Wiadomości
Udostępnij:
Auto wjechało w motocykl na Wisłostradzie. Oskarżeni zarówno kierowca, jak i pasażer
-
05.03.2026 14:43
-
Aktualizacja: 14:54 05.03.2026
Jest akt oskarżenia wobec dwóch mężczyzn, którzy mieli brać udział w wypadku na Wisłostradzie w lipcu ubiegłego roku. To kierowca i pasażer auta, które wjechało w motocykl z dwiema osobami – ojcem i jego 13-letnim synem. Obaj zginęli.
Prokuratura Rejonowa Warszawa - Żoliborz w Warszawie skierowała akt oskarżenia w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło na Wybrzeżu Gdyńskim 10 lipca 2025 r. – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Do wypadku doszło w nocy. Kierujący Oplem Vectrą zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem oraz osobowym Audi.
Kierujący motocyklem 45-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala, a jadący z nim 13-letni syn zmarł w szpitalu dzień później.
Kierowca Opla wraz z pasażerem uciekli pieszo z miejsca wypadku. Mężczyzn – 24- i 38-latka – zatrzymano w Wawrze, w dwóch różnych hostelach. Starszy z nich był trzeźwy, młodszy nie. W samochodzie policjanci znaleźli narkotyki.
Oskarżeni zarówno kierowca, jak i pasażer
Prok. Skiba poinformował, że Dawid F. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, czym doprowadził do wypadku śmiertelnego, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia i po powrocie do swojego miejsca zamieszkania spożywał alkohol przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu a także kierowanie pojazdem pomimo aktywnego zakazu (do 2027 roku).
Drugi mężczyzna - pasażer auta - Mariusz P. został oskarżony o nieudzielenie pomocy.
Kierowca Dawid F. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. „Wyjaśnił, że po zderzeniu zatrzymał pojazd i uciekł, gdyż spanikował i bał się konsekwencji, miał bowiem świadomość obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Po ucieczce z miejsca zdarzenia wsiadł do taksówki i wrócił do hostelu. W trakcie drogi powrotnej na stacji benzynowej zakupił alkohol, który wypił w taksówce i w pokoju, który wynajmował” - przekazał prok. Skiba.
Pasażer Mariusz P. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Dawid F. był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Drugi mężczyzna też miał konflikt z prawem - był karany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Do czasu zatrzymania był poszukiwany listem gończym.
„Wobec obu oskarżonych stosowany jest cały czas środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania” - przekazał rzecznik prokuratury.
Czytaj też:
Źródło:
Autor:
RDC /PL