Wiadomości
Udostępnij:
Władysław Kosiniak-Kamysz upamiętni ofiary Wołynia. Uda się do Ukrainy
-
10.07.2026 16:01
-
Aktualizacja: 19:30 10.07.2026
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w sobotę 11 lipca uda się do Ukrainy, gdzie na Wołyniu odda hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej w 83. rocznicę tzw. krwawej niedzieli. Od lat biskup łucki Witalij Skomarowski organizuje tam uroczystości żałobne - przypomniał polityk.
W sobotę na Wołyniu szef MON odda hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej
O planowanej wizycie szefa MON na Wołyniu PAP dowiedziała się w piątek ze źródeł zbliżonych do resortu obrony. Informację potwierdził po południu Kosiniak-Kamysz we wpisie na X. "Jutro na Wołyniu w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli oddam hołd pomordowanym w Rzezi Wołyńskiej" - napisał.
Jak dodał, "od lat biskup łucki Witalij Skomarowski organizuje tam uroczystości żałobne". "Nasze myśli i modlitwy będą ze wszystkimi, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Nie o zemstę lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary" - podkreślił szef MON.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten przypada na rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r. Do zabójstw kilkudziesięciu Polaków doszło też w Radrużu - wsi obecnie położonej przy granicy polsko-ukraińskiej.
Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w związku z konfliktem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Źródło:
Autor:
RDC /MH
Kategorie: